Dragon Jump – łowca smoków od Ketchappa

0
413

W tym tygodniu również nie mogło zabraknąć w Google Play kolejnej nowości od studia Ketchapp. Dobra wiadomość jest taka, że nareszcie zrezygnowano z abstrakcyjnych, geometrycznych bohaterów, a w ich miejsce umieszczono w Dragon Jump dzielnego, męskiego wojownika. Niestety, cały czas zabawa polega jedynie na skakaniu, chociaż trzeba przyznać, że i z tym jest znacznie lepiej, niż do tej pory.

Akcja produkcji Dragon Jump rozgrywa się w świecie latających smoków. Nie poznajemy kierowanej przez nas postaci z imienia, ale od samego początku wiemy, co mamy nią robić. A chodzi tutaj głównie o zabijanie, bądź ewentualnie unikanie, niebezpiecznych stworzeń znajdujących się pod lub nad nami.

dragon

Jak to zwykle bywa w przypadku gierek Ketchappa, zabawa w Dragon Jump polega na biciu rekordów. Każdy zabity przez nas oponent to jeden punkt do kolekcji, a im więcej takowych na koncie, tym lepiej dla nas samych.

Warto zauważyć, że poza zwykłymi rywalami raz na jakiś czas próbuje unicestwić nas boss bądź żółty smok. Ten pierwszy atakuje nas trójzębami, a drugi – pozwala na zgarnianie mobilnych pieniędzy. Wniosek nasuwa się w tym przypadku sam: nie można do końca zarzucić opisywanej grze tego, iż jest monotonna do potęgi. Wydaje mi się, że jej twórcy zrobili i tak wiele, by było ciekawiej, niż w innych podobnych gierkach.

dragon1

Monety, o których wspomniałem chwilę wcześniej, nie służą do ulepszania ekwipunku, ale do kupowania zupełnie nowych wojowników. Wielkich fajerwerków się jednak nie spodziewajcie, bo owi bohaterowie poza wyglądem są tak samo skuteczni jak cała reszta. Trochę szkoda, bo w tej kwestii na pewno dałoby się zrobić znacznie więcej.

Audiowizualnie Dragon Jump nie jest w stanie zachwycić, ale – według mnie – jest to całkiem dobrze prezentująca się produkcja. Gdybym miał w niej cokolwiek poprawić, wybór prawdopodobnie padłby na otaczających nas wrogów. Zauważyłem – podobnie jak inni użytkownicy Google Play – że w niektórych sytuacjach po prostu nie można nie przegrać, co jest naprawdę deprymujące i nie powinno w ogóle mieć miejsca.