Dot Muncher – większy zjada mniejszego, tak to już jest

0
610

Dot Muncher to w ostatnim czasie dość popularna gra w Google Play, która – według mnie oraz wielu innych – ma naprawdę spory, ale niestety niewykorzystany, potencjał. Komu mogę polecić wspomnianą produkcję? Dosłownie każdemu, kto chce się trochę odstresować i ma apetyt na… kolorowe kropki.

Reguły gry panujące w świecie Dot Muncher nie są trudne do wytłumaczenia. Jest to apka prosta jak drut, co zresztą zdecydowanie jest jej największą zaletą. Niestety, nie mamy w niej możliwości sprawdzenia się w trybie Multiplayer, tak więc jeżeli rywalizacja z komputerem raczej Was nie bawi, musicie poszukać innego antidotum na nudę.

mun

Plansza rozgrywki w Dot Muncher to niekończące się pole z kratkami albo liniami (w zależności od tego, co wybierzemy), gdzie występują setki barwnych kropeczek. Jedna z nich jesteśmy my sami, a naszym celem jest – najprościej rzecz ujmując – zjadać inne i nie dać się jednocześnie pożreć.

Jest tylko jedna zasada, jaką trzeba znać w Dot Muncher – większy zawsze zjada mniejsze i na odwrót. Oznacza to właściwie tyle, że jeżeli napotkamy na swej drodze gigantyczną kulę, musimy przed nią uciekać, a w przeciwnej sytuacji – przełknąć ślinkę i ruszyć do ataku. Proste i chyba logiczne, tak więc długie instrukcje nie są tu w ogóle potrzebne.

mun1

Jak na moje oko, opisywana produkcja oferuje zdecydowanie za mało dodatków. Z jednej strony fajnie, że możemy wybrać kolor kierowanej piłeczki oraz wygląd planszy, ale z drugiej niesmak wciąż pozostaje, bo grając w Dot Muncher, człowiek ciągle ma wrażenie, że ewidentnie czegoś tu brakuje.

Gra zajmuje bardzo mało miejsca i świetnie zabija nudę, dlatego też zostawiłem ją w smartfonie i na pewno w każdej wolnej chwili będę do niej wracał. Liczę – mimo wszystko  – na to, że wraz z aktualizacją pojawi się jakiś Multiplayer czy też chociażby inny tryb zabawy (np. czasowy?), który sprawi, iż Dot Muncher będzie czymś więcej, niż tylko standardową „pięciominutówką”.