Don’t Feed the Cats – po naszemu: nie karmić kotów!

0
525

Bez względu na to czy lubicie koty, czy też nie, gra polskiego studia Cube Investments pozwoli Wam się zrelaksować przed ekranem smartfona i znakomicie spędzić czas z przemiłymi i bardzo głodnymi czworonogami. Jeśli uważacie, że tylko i wyłącznie karmienie zwierzaków może sprawiać frajdę, to właśnie Don’t Feed the Cats przekona Was, że wcale tak nie jest.

Najważniejszymi osobnikami występującymi w Don’t Feed the Cats są koty. Wspomniane futrzaki – jak to zwykle one – mają brzuszki napchane do granic możliwości, jednak ciągle jest im mało przeróżnych smakołyków. Nasze zadanie polega na odganianiu ich od miski z jedzeniem. Żeby była jasność, miski, w której znajduje się jedzenie przeznaczone dla ludzi, a nie zwierząt.

ca

W grze staramy się uzyskać jak najlepszy rezultat czasowy. Oznacza to, że im więcej czasu będziemy skutecznie bronić naszego posiłku, tym lepiej. Autorzy produkcji założyli, że z kotami wygrać się nie da, tak więc musicie przygotować się na to, że prędzej czy później w końcu jakiś zwierzak i tak dorwie się do miski.

Na samym początku cel atakują maksymalnie dwa koty, które nie charakteryzują się zwinnymi łapkami. Wraz z naszym postępem liczba futrzaków rośnie,   podobnie jak szybkość wykonywanych przez nie prób. Możecie mi wierzyć lub też nie, ale bardzo ciężko jest przechytrzyć wirtualne zwierzaki. Dwie minuty odganiania to absolutne maksimum, na jakie było mnie stać. Nie wiem, czy jestem aż tak słaby, czy może po prostu faktycznie poziom trudności produkcji należy do całkiem wysokich.

ca1

Głodne kocury w Don’t Feed the Cats odganiamy od miski, dotykając ich łapek. Bardzo fajnie, że nie zdecydowano się przesadnie komplikować sterowania, ani też nie dodano do rozgrywki ulepszeń, które całkowicie zmieniłyby charakter apki. Jakoś nie jestem w stanie sobie wyobrazić tej gry w roli rozbudowanej produkcji z różnymi trybami rozgrywki czy power-upami do kupowania za wirtualną walutę.

Grafika zastosowana w opisywanej grze prezentuje się nienagannie. Kotki wyglądają tak, jak powinny – uroczo, sympatycznie i przyjacielsko. Soundtrack nie zawiera wielu dźwięków, ale mimo to jest godny pochwały.