DomiNations – dasz się zdominować czy pokażesz klasę?

1
1123

Jeżeli nie przepadacie za grami strategicznymi, ta o nazwie DomiNations nie będzie raczej dla Was czymś oryginalnym i godnym miejsca na smartfonie. Patrząc jednak na opinie ludzi, można stwierdzić bez problemu, iż wspomniana produkcja to dla miłośników tego typu rozgrywki coś naprawdę fajnego!

Nie ma co ukrywać – raczej nie należę do osób, które lubią przesiadywać godzinami przed gierkami strategicznymi. NEXON to jednak dość znany producent, tak więc – mimo wszystko – byłem bardzo ciekawy, jak dokładnie prezentować się będzie DomiNations i co takiego będzie można w niej znaleźć.

Jeżeli napisałbym, że gierka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, śmiało moglibyście mi zarzucać, iż nie jestem szczery. Złe słowo nie należy się twórcom DomiNations ani za grafikę, ani za pomysł, ale rozgrywka cały czas polega na tym samym, co w przypadku innych apek. I właśnie to jest tu najgorsze.

DomiNations kierujemy własną osadą, która z czegoś w rodzaju „schronu” dla kilku osób, chce stać się miastem na miarę stolic największych państw świata. Co dokładnie musimy robić, by osiągnąć cel? Po pierwsze – budować i po drugie – atakować naszych sąsiadów i nie tylko.

Poziomy doświadczenia, jakie przychodzi nam zdobywać w DomiNations, determinują, co możemy stawiać w miasteczku. Im wyższym levelem możemy się pochwalić, tym lepsze i nowocześniejsze budynki mamy do dyspozycji. Wśród tych najpotrzebniejszych lokacji warto wymienić, między innymi, wieże obronne, domki dla obywateli oraz – rzecz jasna – centrum miasta, które zawsze staje się celem ataków barbarzyńców oraz żołnierzy państw z najbliższej okolicy.

Tutorial prowadzony przez siwego starca jest dość długi, ale zrozumienie wszystkich reguł rządzących DomiNations nie wymaga od nas wielkiego zaangażowania. Bo choć nie jest to wyjątkowo prosta produkcja, na pewno każdy z Was grał chociaż w jedną podobną i doskonale będzie wiedział, co robić i… jak korzystać z mikropłatności.

Niestety, przedmioty dostępne za prawdziwe pieniądze nie są w tym przypadku rzadkością. Błyskotki służące do przyspieszania budów, i nie tylko, są niezwykle cenne i w zasadzie nie ma momentu, w którym mogłyby się nie przydać. Cóż, takie to już mamy czasy – nic nie ma za darmo!