Depixelizer – kreator pikselozy dla każdego

0
414

Pamiętacie może opisywaną przeze mnie jakiś czas temu aplikację PixelMe, która służyła do tworzenia wirtualnych, pikselowych odpowiedników nas samych? Choć znajdowało się w niej wiele opcji, nie potrafiła zapewnić narzędzi do stworzenia idealnego sobowtóra, no i w dodatku nastawiona była na mikropłatności. Z programem Depixelizer jest zupełnie inaczej. Po pierwsze jest dość prosty w obsłudze, a po drugie nie wyciąga od nas kupy pieniędzy. Nie przekonało Was to? W takim razie może zmienicie zdanie po przeczytaniu tego wpisu.

Po programie, w którym możemy tworzyć pikselowe obrazki, spodziewałem się ogromnej ilości funkcji i całej palety przycisków, z której w ogóle nie będę umiał korzystać. Bałem się swojej niewiedzy, to muszę przyznać. Dosyć szybko okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

depi

Depixelizer nie raczy nas ekranem powitalnym ani też menu, w którym możemy zdecydować się na jeden z kilku trybów. Od razu po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukazuje się właściwe okienko podzielone na drobne kwadraciki. Pomiędzy nim występują dostępne narzędzia. Te umieszczone na dole są bardziej „techniczne”, a więc wpływają na wygląd stworzonej przez nas grafiki. Z górnych również się korzysta, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy chcemy zmienić wielkość ilustracji albo też po prostu ją zapisać.

Jakie opcje znalazły się we wspomnianej już przeze mnie dolnej części ekranu? Przede wszystkim funkcja zmiany koloru wirtualnego pisaka, gumka do ścierania oraz „pochłaniacz” kolorów, pozwalający na szybkie ustawienie barwy, z której mieliśmy już okazję korzystać. Oczywiście, nie zabrakło też dwóch przycisków służących do cofania akcji lub jej przywracania.

depi1

Depixelizer działa zarówno w pionie, jak i poziomie. W praktyce spisuje się bardzo dobrze, jednak z racji tego, że daje nam swobodę absolutną przy tworzeniu obrazków, nie zawsze amator jest w stanie stworzyć w nim to, co sobie początkowo wymarzył. Wystarczy jednak trochę treningu i lektura odpowiednich artykułów w internecie, by nadrobić wszystkie zaległości.

Depixelizer posiada opcję, dzięki której sami ustawiamy rozdzielczość naszego pikselowego dzieła. Nie robi nam też najmniejszych problemów, gdy chcemy konkretny obrazek zapisać. Niestety, nie wszystkie funkcje są darmowe. Aby zapisywać pliki w formacie SVG, należy pobrać ulepszą wersję apki za nieco ponad 16 złotych. Osobiście nie widzę takiej potrzeby, choć nie ukrywam, że zastanawiam się nad skorzystaniem z tej opcji. Ot tak, żeby wesprzeć twórców programu.

Depixelizer0Download