Defenders – broń terenu… kartami [VIDEO]

1
164

Standardowe tower defense’y znudziły się już pewnie prawie każdemu z Was. Dzisiaj nie będę jednak zanudzał Was kolejną apką tego typu, która niczego nowego nie wnosi do świata gier. Zajmę się natomiast dosyć ciekawą produkcją, która powinna zaciekawić nie tylko wielbicieli rozgrywki obronnej, lecz także… mobilnych karcianek. To jak, gotowi wkroczyć do świata produkcji Defenders?

Gierka Defenders osadzona jest w świecie fantasy, jednak już przy pierwszym uruchomieniu daje nam do zrozumienia, że jej tematem przewodnim będzie apokalipsa. Fabuła towarzysząca rozgrywce zajmuje kilka obrazków, tak więc do zbyt skomplikowanych nie należy. W szczegóły wdawać się jednak nie ma sensu. Ważne, żebyśmy mieli świadomość, iż to nam przychodzi kierować oddziałami „dobrych” i walczyć z tymi, co mają od nich zupełnie odmienną wizję przyszłości.

Zgodnie z tym, co pisałem na samym początku, produkcja Defenders ma w sobie kilka elementów znanych głównie z karcianek. Tutaj nie odblokowujemy nowych wież obronnych, docierając do konkretnego poziomu, a po prostu zdobywając mobilne karty. Oczywiście, nie od razu możemy liczyć na najlepsze z nich, ale przy odrobinie cierpliwości i systematyczności możemy dorobić się naprawdę niezłej armii.

Liczba poziomów dostępnych w grze nie jest zatrważająca, ale trzeba przyznać, że są one dosyć długie. O ile bowiem w tower defense’ach zazwyczaj pokonujemy trzy w porywach do pięciu fal przeciwników, tutaj ponad dziesięć to standard. I to standard, który sprawia, że rozgrywka prawie w ogóle się nie nudzi, a porażki naprawdę nas bolą.

Podczas wykonywania zadań w Defenders mamy okazję zdobywać srebrne, wirtualne pieniądze oraz specjalne złote gwiazdki. Te drugie kupuje się głownie za prawdziwe pieniądze, a pierwsze to zwykły środek płatniczy, dzięki któremu ulepszamy nasze budowle, zadawane przez nie obrażenia oraz poszerzamy wiedzę magiczną, odpowiadającą za punkty doświadczenia.

Mimo że w dziele studia Nival mikropłatności występują, nie musimy z nich korzystać, by grać bez jakichkolwiek ograniczeń. Nie ma tutaj limitu żyć, a więc możemy próbować swoich sił w konkretnych poziomach tak wiele razy, jak tylko nam się to podoba.

Jeżeli chodzi o kwestie wizualne, Defenders pod tym względem nie ma się czego wstydzić. Gierka od początku prezentuje się profesjonalnie i cieszy oko. Dźwięki to także prawdziwy majstersztyk, który nie nudzi nam się po kilku minutach słuchania.

Defenders: TD Origins0Download