Deep Loot – prace na wodnych głębokościach

0
318

W grze Deep Loot nie chodzi o to, by dostać się najdalej, lecz najgłębiej. Nie jest najważniejsze tutaj również zdobywanie punktów, lecz przede wszystkim zarabianie wirtualnych, pikselowych pieniędzy. Jeżeli wydaje Wam się, że to zbyt mało, aby Was w jakikolwiek sposób zainteresować – jesteście w błędzie i to naprawdę całkiem sporym!

Główny bohater Deep Loot pracuje jako płetwonurek. Jego zadaniem jest praca na głębokościach, gdzie musi wydobywać złoto, diamenty i inne cenne błyskotki. Oczywiście, celu nie osiąga za pomocą gołych rąk, lecz wszystko robi, używając specjalnego sprzętu, który wygląda nieco jak trzymany przez robotników młot pneumatyczny.

Szefem wspomnianego wyżej pana jest mężczyzna w kapeluszu. Rola tej osoby ogranicza się w grze do popychania sterowanej przez nas postaci, czyli – inaczej mówiąc – do rozpoczynania rozgrywki. Jako że misje wykonujemy pod wodą, ich długość zależy głownie od posiadanego przez nas zapasu tlenu, który, jak nietrudno się domyślić, dosyć szybko ulega zmniejszeniu.

Podczas pływania w Deep Loot przychodzi nam nie tylko szukać złota, skrzyń ze skarbami oraz innych tego typu przedmiotów. Misje poboczne umożliwiające zdobywanie punktów doświadczenia, wymagają od nas również niszczenia rybek oraz innych stworzeń mieszkających pod wodą. W jaki sposób to czynimy? Oczywiście, używając broni – nie takiej zwykłej, lecz laserowej.

Teoretycznie gracz musi w apce przede wszystkim śrubować własne rekordy. Mnie jednak największą frajdę sprawiło w niej kupowanie sobie nowych rzeczy. Dodatkowe stroje dla nurka, statki oraz ulepszacze ułatwiające nam rozgrywkę są znakomitym urozmaiceniem, dzięki któremu zabawa ma jakiś sens i zdecydowanie nie wydaje się monotonna do granic możliwości.

Pikselowa grafika oraz kojąca muzyczka świetnie pasują do ogólnego klimatu Deep Loot, dlatego też nie można mieć do nich jakichkolwiek zastrzeżeń. Niestety, nie wszystko w grze zostało rozwiązane nad wyraz dobrze. Mowa tu głównie o sterowaniu. Polega ono, co prawda, tylko na wyznaczaniu drogi dla głównego bohatera, jednak – według mnie – ciężko jest się do niego przyzwyczaić i nie zawsze robi to, czego oczekiwaliśmy.

Czy w grze występują mikropłatności? Tak. Na szczęście, korzystanie z nich nie jest koniczne do tego, by dobrze się bawić. Wydaje mi się nawet, że jest absolutnie zbędne. No chyba, że ktoś potrzebuje szybko wirtualnego jachtu, a nie ma wystarczającej liczby monet na koncie.

Deep Loot0Download