Deadlings – mózgi są przepyszne! [VIDEO]

0
333

W grach mobilnych zombie zazwyczaj przedstawiane są w złym świetle. Autorzy gier z nimi w roli głównej dają nam do zrozumienia, że umarlaki nie posiadają żadnych uczuć, a ich jedynym zajęciem jest zabijanie ludzi. Wyjątkiem jest polska produkcja o nazwie Deadlings, której premiera nie odbiła się wielkim echem wśród Androidowcow. A dziwne, bo powinna.

Głównym bohaterem Deadlings jest szkielet, który pewnego dnia dochodzi do wniosku, że jest nielubiany przez swoich kolegów. Wspomniany gostek posiada konta w serwisach społecznościowych, ale ani nikt go nie zaprasza, ani sam nie ma kogo zaprosić. Postanawia więc wysłużyć się społeczeństwu i poddać się niebezpiecznemu eksperymentowi, zamieniając się w zombie.

 Do przejścia mamy w grze co najmniej kilkadziesiąt poziomów. Na każdym z nich musimy sterować umarlakiem i robić wszystko, by zjeść wszystkie napotkane przez nas mózgownice. Spore znaczenie ma tutaj także czas, bowiem im szybciej uda nam się wykonać zadanie, tym większe prawdopodobieństwo otrzymania maksymalnej oceny w podsumowaniu.

Jakie przeszkadzajki przygotowali dla nas ludzie ze studia Artifex Mundi? Długo by można wymieniać. Najważniejsze z nich to bez wątpienia kolce, które występują pod kilkoma postaciami.

Pokonanie wszystkich przeszkód bez straty życia nie jet łatwym zadaniem. Właśnie dlatego przygotowano w Deadlings tryb strategiczny. Pozwala nam on na dogłębne przeanalizowanie struktury planszy oraz dodanie do niej kilku bohaterów. Mówiąc wprost – daje szansę na zdecydowanie się na konkretną taktykę jeszcze przed uruchomieniem licznika czasu.

 Plansze w grze dostępne są za darmo. Jeżeli chcemy, możemy skorzystać z kilku mikropłatności. Możemy kupić czaszki pozwalające nam na pomijanie leveli, dodatkową liczbę umarlaków, a także moce reanimacji.

W Deadlings główny bohater porusza się automatycznie, a my jedynie decydujemy o tym, kiedy ma oddać skok. Lubię takie rozwiązania, dzięki nim gra jest dynamiczna i nie muszę martwić się o to, że przez przypadek nacisnąłem nie tę strzałkę, co potrzeba.

Jeśli chodzi o aspekty audiowizualne, uważam, że twórcy Deadlings spisali się znakomicie. Gra jest kolorowa, dostępna w polskiej wersji językowej, a do tego nie brakuje w niej elementów humorystycznych. Jak to możliwe, że wcześniej o tej apce nie słyszałem?