Dead Effect – jak strzelać, to tylko w dobrym stylu

0
411

Nietrudno jest zauważyć, że  w Google Play jest pod dostatkiem wszelkiej maści gier z gatunku strzelanek. Dead Effect na tle swojej konkurencji jest jednak bardzo wyróżniającą się produkcją – przede wszystkim w kwestii oprawy graficznej. Jeżeli dobrze się bawicie przy rozrywaniu na strzępy umarlaków, a realistyczna grafika to dla Was rzecz święta – na pewno nie zawiedziecie się zombiakową apką od Bulkypix.

W grze Dead Effect – co pewnie każdy z Was doskonale przewidział – mamy okazję wcielić się w jednego z dwóch śmiałków, którzy chcą za wszelką cenę zapanować nad gromadą zombie. Aby nie było zbyt szablonowo, ludzie z Bulkypix postanowili zrezygnować z fabuły opowiadającej o inwazji umarlaków na naszą planetę, a zamiast tego umieścili krwiożercze stwory na statku kosmicznym podróżującym z jednej planety na drugą.

To, co w opisywanej grze zaskakuje niemalże od razu, to bez dwóch zdań spory wybór trybów gry. Nie mamy tutaj do czynienia tylko z rozgrywką fabularną, lecz dostajemy także okazję do tego, by sprawdzić się w Survivalu oraz pojedynkach nazwanych Bio Hazard.

Autorzy strzelanki nie omieszkali również udostępnić opcji pozwalającej na wykonywanie zadań w pojedynczych misjach oraz zdobywanie dodatkowych profitów dzięki Daily Missions, czyli mówiąc po naszemu – codziennym wyzwaniom.

W sumie do przejścia mamy w Dead Effect 12 plansz. Każda z nich osadzona jest w nieco innym miejscu, mimo że to statek kosmiczny jest od początku do końca główną areną. Najważniejszy cel – bez względu na numer misji – pozostaje niezmienny. Rzecz jasna, poza zabijaniem zombiaków przychodzi nam też zbierać różne przedmioty, niszczyć elementy konstrukcji wirtualnej maszyny latającej oraz… zgarniać łupy w postaci sztabek złota.

Grafika, z jaką mamy do czynienia w Dead Effect, sprawia, że człowiek przestaje wątpić w możliwości nowoczesnych urządzeń. Zarówno bronie, nasi wrogowie, jak i całe otoczenie prezentują się dosyć realistycznie, co pozwala nam odczuwać jeszcze większą frajdę z walki ze złem. Macie mało wydajne urządzenie? Żaden problem. Autorzy apki przygotowali funkcję zmiany jakości, tak więc można śmiało napisać, że gra działa na sprzęcie z różnych półek cenowych.

Nie tylko oprawę audiowizualną oraz całokształt rozgrywki należy w Dead Effect pochwalić. Warto też zwrócić uwagę (ale pozytywną!) na funkcję automatycznego strzelania oraz leczenia. Wprawdzie ta druga kosztuje 12 złotych, ale biorąc pod uwagę, że samą grę pobrać można za darmo – niewielkie opłaty chyba można przeżyć, prawda?