Dark Lands – mroczny runner od Bulkypix

0
423

Znane i cenione w branży studio Bulkypix opublikowało nieco ponad tydzień temu runnera charakteryzującego się mroczną oprawą graficzną i całym mnóstwem ciekawych dodatków. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagrać w Dark Lands – koniecznie musicie nadrobić swoje androidowe zaległości, bo gra jest naprawdę godna uwagi. Spędziłem z nią prawie godzinę i ciągle jest mi mało!

Dark Lands śmiało można zaliczyć do grona runnerów, ale na pewno nie jest on typową produkcją reprezentującą ten gatunek. Wprawdzie przychodzi nam w nim biegać głównym bohaterem do bliżej nieokreślonego miejsca, omijając przy tym przeszkody i niszcząc przeciwników, jednak bez problemu znaleźć można tu także elementy, które kompletnie nie pasują do typowych „bieganinek”.

Gra podzielona jest na dwa tryby rozgrywki. W pierwszym z nich przemierzamy świat i staramy się osiągnąć jak najlepszy rezultat dystansowy. W drugim – przechodzimy z planszy do planszy i tak aż do ostatniego poziomu, czyli dokładnie czterdzieści razy.

Niestety, tylko pierwszy rodzaj zabawy dostępny jest za darmo. Wejście do działu Adventure uzyskać możemy za nieco ponad cztery złote. Nie jest to z pewnością wysoka cena, biorąc pod uwagę, że levele przygotowane przez Bulkypix zapewniają minimum godzinę rozrywki.

W runnerowej wersji Dark Lands – w przeciwieństwie do innych tego typu gier – jedna wpadka nie oznacza konieczności rozpoczęcia starań od początku. A to dlatego, że główny bohater posiada punkty życia ukazywane na specjalnym czerwonym pasku i dopiero kiedy straci je wszystkie zmuszeni jesteśmy uznać wyższość wirtualnym przeciwnikom.

W trakcie biegu w Dark Lands staramy się wykonywać misje poboczne. Dzięki nim zdobywamy diamenty, które pozwalają nam na zakup wszelkiego rodzaju elementów wyposażenia, na przykład, mieczy, zbroi, hełmów, rękawic i butów.

Kierowanie bohaterem w opisywanej produkcji nie należy do specjalnie trudnych czynności. Muszę jednak przyznać, że po raz pierwszy spotkałem się z runnerem, w którym mam możliwość… zatrzymania się i przeczekania na lepsze ułożenie przeszkadzajek.

Mroczna oprawa graficzna zastosowana w najnowszym dziele Bulkypix zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie powiem, że nie zawiodłem się nieco na słabych dźwiękach. Poza nimi jednak wszystko uważam za wyjątkowo udane.