Danger Dash – Chuck ucieka przed tygrysami

0
1850

Gameloft potrafi tworzyć bardzo dobre produkcje, ale nie ma co ukrywać, że większość z nich jest lepszą bądź nieco gorszą podróbką jakiejś gry znanej z systemów mobilnych bądź PC-ów. Order & Chaos to, na przykład, komputerowy World of Warcraft, a opisywany w tym wpisie Danger Dash to nic innego jak odmieniona wersja Temple Run, którego nikomu z Was nie trzeba z pewnością przedstawiać.

Bohater gry na imię ma Chuck. Nie jest wprawdzie spokrewniony ze znanym Amerykaninem, który potrafi uderzać z półobrotu i robi wszystkie pompki, ale odwagi na pewno nie można mu odmówić. Pewnego dnia zdecydował się bowiem wyruszyć w samotną podróż po dżungli, a że w którymś momencie zaatakowały go tygrysy… no, cóż, w takiej sytuacji nawet największy chojrak za wiele by nie ugrał.

danger

Nasze zadanie w Danger Dash polega na kierowaniu wirtualnym podróżnikiem, który stara się za wszelką cenę uciec głodnym, drapieżnym zwierzakom. Wspomniana postać cały czas biegnie w tym samym kierunku i choć kondycyjnie radzi sobie świetnie, musimy pomóc mu w umiejętny sposób radzić sobie z przeszkodami w postaci kolumn, powalonych drzew oraz małych i nieco większych skał.

Najważniejsze w opisywanej produkcji jest śrubowanie rekordów dystansowych. Nie oznacza to jednak, że wystarczy jedynie zwracać uwagę na przebiegnięte metry, gdyż ważnym elementem są również porozrzucane po świecie pieniądze. To dzięki nim ulepszamy możliwości zdobywanych w trakcie gry power-upów oraz zwiększamy mnożnik punktowy.

danger1

Danger Dash nie oferuje nam w zasadzie nic nowego w kwestii dodatków do gry. Misje poboczne oraz kilku bohaterów do odblokowania w wirtualnym sklepie znaleźć można dosłownie w każdym runnerze oferowanym w Google Play. Czy w przypadku dostępnych tutaj amuletów wskrzeszających i transformacji w tygrysa jest podobnie? Na pewno są to jakieś cząsteczki oryginalności, ale nie powiedziałbym, że  bardzo znaczące.

Jako że apka do pobrania jest za darmo, wyświetlają się w niej reklamy. Co prawda nie są one zbyt nachalne, jednak warto o tym napomknąć. Nie można także zapomnieć o filmikach, za obejrzenie których możemy kontynuować bieg nawet po zaliczeniu wpadki.

Sterowanie polegające na rysowaniu poziomych i pionowych gestów na ekranie zna z pewnością każdy z Was, tak więc nie ma co się na ten temat wypowiadać. W przypadku grafiki, pokuszę się o stwierdzenie, że Danger Dash jest jedną z najgorzej wyglądających apek od Gameloftu.