Cute Pou Dentist – popularny ziemniaczek na fotelu dentystycznym

2
830

Grając w Pou – o czym pewnie większość z Was doskonale wie –  dbamy o to, by wirtualny „ziemniaczek” regularnie jadł, spał i mył wszystkie swoje części ciała. Autorzy jednej z najpopularniejszych gier na urządzenia mobilne nie wpadli jednak o to, że Pou ma również zęby, a nie zwracając na nie kompletnie uwagi można nabawić się bardzo poważnych rzeczy. Na szczęście jest sposób, by zadbać o bielutkie kły brązowego smartfonowego przyjaciela. Wystarczy pobrać apkę o nazwie Cute Pou Dentist.

Do tytułu Cute Pou Dentist podszedłem z dużym zaciekawieniem, ale i dystansem. Podobnie jak do większości gier z „ziemniaczkiem” (jakoś bardzo lubię to określenie, wybaczcie, jeśli Was denerwuje) w roli głównej. Dlaczego? Bo wiem z doświadczenia, że duża część apek z Pou wykorzystuje fakt jego popularności i tak naprawdę powstaje jedynie po to, by zarabiać na reklamach i fundować swoim autorom drogie samochody i wakacje w ciepłych krajach.

Zanim odpowiem Wam na pytanie czy Cute Pou Dentist to kolejna maszynka do zarabiania pieniędzy, czy też nie, warto wspomnieć nieco o tym, co w zasadzie oferuje opisywana gra. Jak nietrudno się domyślić, wcielamy się w niej w dentystę, który ma za zadanie wyleczyć zęby Pou. Oznacza to, że musimy usunąć każdą dziurkę, wyczyścić brudek, a tam, gdzie trzeba po prostu wziąć się za wyrywanie.

Do dyspozycji oddano nam kilka narzędzi. Aby z nich skorzystać, wystarczy dotknąć odpowiedniego dwa razy. Po wybraniu instrumentu dentystycznego pojawia nam się obrazek, informujący o tym, do czego może nam dany przedmiot się przydać. Niestety, nie dano nam możliwości zabawienia się w pełnym stopniu. Nie musimy borować ani nawet przesadnie ruszać narzędziami pracy. Po prostu nakierowujemy je w odpowiednie miejsce, czekamy chwilę i gotowe.

Mankamentem Cute Pou Dentist jest przede wszystkim to, że tak naprawdę jest pozbawiona sensu. Pou za każdym razem ma popsute te same zęby, a my nie ponosimy żadnych konsekwencji nawet, jeśli zdecydujemy się na uratowanie jedynie połowy „kłów”. Zdecydowanie przydałby się tej apce jakiś system punktowy czy cokolwiek motywującego nas do działania.

Trzeba przyznać, że Cute Pou Dentist to gra, którą – póki co – nie warto się interesować. Pełno w niej reklam i w zasadzie tylko można o niej napisać.