Cubic Tour – wycieczka po wirtualnym sześcianie

0
367

Cubic Tour to gra, która nie zabiera nas do świata pełnego zombiaków, niebezpiecznych zwierząt ani też masy wyrafinowanych przeszkadzajek. Akcja opisywanej produkcji toczy się w wirtualnym sześcianie. I choć na pierwszy rzut oka nie zapowiada to większych emocji, każdy miłośnik apek wymuszających na nas ruszenie szarymi komórkami i korzystanie z refelsku, na pewno doceni to, co stworzyli dla nas ludzie z japońskiego studia GREE.

Minimalizm kipi z gry od samego początku. Za każdym razem, gdy ją uruchamiamy naszym oczom nie ukazują się logotypy producentów ani też jakiekolwiek animacje związane z rozgrywką. Mamy natomiast przez chwilę okazję podziwiać zwykły znaczek apki oraz listę jej twórców, która zaprezentowana została prawdopodobnie jedną z najmniejszych czcionek, jakie tylko są możliwe do zastosowania w mobilnym urządzeniu.

cube

Już na wstępie warto podkreślić fakt, że mimo iż Cubic Tour jest produkcją całkowicie darmową, nie przeszkadzają nam w niej jakiekolwiek wyświetlające się okienka. Tylko na samym początku pojawia się jedno. To pozwalające nam na zalogowanie się do usługi Google Play Games, która umożliwia wykonywanie achievementsów.Później nie mamy już do czynienia ani z reklamami, ani też innymi tego typu „cudami”. Myślę, że w tej kwestii nikt z Was nie będzie narzekał. A jeśli bardzo tęsknicie za materiałami marketingowymi, zachęcam do włączenia telewizora.

Tak jak pisałem, akcja Cubic Tour rozgrywa się w sześcianie. Każda plansza w grze to jeden z elementów budowy bryły. Jeśli chcemy, aby został on zapełniony, musimy bezbłędnie uporać się z czyhającym na nas wyzwaniem. A jakie ono jest? Za chwilę wszystko Wam wyjaśnię.

W levelach stworzonych na potrzeby gry zawsze pojawiają się malutkie, kolorowe kostki. Najpierw są one dwie, ale z czasem ich liczba zaczyna się powiększać, a kształt jaki przybierają, bez wątpienia nie może być nazwany idealnie geometrycznym. Naszym zadaniem jest przekręcanie owych grupek brył w prawo, w lewo albo też w pionie, aby wyglądały tak samo, jak te wyświetlane na półprzezroczystej ściance. Ta ostatnia jest swego rodzaju drzwiami, przez które przepuszcza się tylko odpowiednie figury.

cube1

Nie mamy w Cubic Tour wirtualnej waluty, tak więc śmiało można powiedzieć, że jest to gra, w której możemy się skupić tylko i wyłącznie na rozgrywce, nie przejmując się jakimikolwiek wątkami pobocznymi.

Jeśli chodzi o grafikę, jak widzicie na screenach, do rewelacyjnych nie należy. Mimo to, wydaje mi się, iż nie będziecie na nią narzekać. Ba, nie będziecie nawet mieli czasu, aby bliżej się jej przyjrzeć.