CubeX – rozdzielaj, łącz i uważaj na kolce!

0
313

Jesteście zdania, że nie warto zawracać sobie głowy produkcjami, gdzie jedynym celem gracza jest bicie rekordów? Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że są ku temu dwa powody. Albo po prostu jesteście zagorzałymi fanami klasycznej rozgrywki, albo nie mieliście jeszcze okazji sprawdzić nieskomplikowanej, aczkolwiek piekielnie trudnej, apki o nazwie CubeX, przez którą ostatnio o mały włos nie rzuciłem smartfonem o ścianę.

Głównymi bohaterami CubeX są dwa kwadraty. Jeden z nich jest niebieski, a drugi różowy. Mimo że autorzy gry w tej kwestii w ogóle się nie wypowiadają, wydaje mi się, iż jedna z figur jest dziewczyną, natomiast druga – chłopczykiem. Po ostatniej Eurowizji nie jestem w stanie – niestety – stwierdzić, jaki kolor reprezentuje daną płeć. Nie to jest jednak w tym przypadku najważniejsze.

cubex1

Wspomniane kanciaste elementy przemieszczają się po wirtualnym świecie pełnym ostrych pułapek. Niektóre przeszkadzajki są mniejsze, inne większe. To nie przypadek, bowiem w CubeX musimy jednocześnie kierować nie jednym, lecz dwoma bohaterami. Zabawa kończy się bez względu na to czy zginie tylko jeden z nich, czy oba.

Jak się pewnie już domyśliliście, w opisywanej produkcji zajmujemy się głównie tym, by w odpowiednich momentach rozdzielać lub łączyć dwukolorowe kwadraty.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że na specjalnie trudne zadanie to nie wygląda. Wiem jednak, że zmienicie zdanie na temat rozgrywki w momencie, gdy porządnie przysiądziecie do CubeX i spróbujecie osiągnąć jak najlepszy wynik.

cubex

Sterowanie odgrywa w grze studia Motomex bardzo istotną rolę. Bałem się, że będzie trudne do opanowania. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie, bowiem ogranicza się ono jedynie do dotykania prawej lub lewej części ekranu albo jednocześnie tego i tego.

Niestety, CubeX nie zostało wyposażone w jakiekolwiek opcje urozmaicające zabawę. Nie mamy tutaj dostępnego ani kreatora nowych bohaterów, ani też misji pobocznych do wykonania. Szkoda, że nikt nie wpadł również na pomysł stworzenia trybu multiplayer pozwalającego na podzielenie obowiązków między dwóch graczy mieszkających w różnych częściach naszej planety.

Grafika zastosowana w grze nie prezentuje się najgorzej. Dźwięki także. Nie zmienia to jednak faktu, iż CubeX pod względem audiowizualnym jakoś specjalnie nie wyróżnia się na tle innych podobnych produkcji.