Cube Racer – geometryczna zabawa w przestworzach [VIDEO]

0
507

Cube Racer nie należy do produkcji, które nazywa się skomplikowanymi, a tym bardziej realistycznymi. Mimo to, nie warto przechodzić obok niej obojętnie, bo swoją prostotą pozwala nam skutecznie oderwać się od rzeczywistości i – co najważniejsze – zabija czas przez dłużej niż kilka minut, a to na dzisiejsze realia wcale nie najgorszy wynik.

Akcja Cube Racer rozgrywa się w różnych miejscach. W przestworzach, świecie Matrixa, a także w różowej krainie jednorożców z serduszkami. Na początku dysponujemy tylko jedną planszą, ale z biegiem czasu możemy odblokowywać kolejne. Wystarczy jedynie zebrać odpowiednią ilość punktów albo po prostu wydać zebrane wirtualne monety.

Naszym głównym zadaniem w grze jest omijanie przeszkód zbudowanych z sześcianów. Im dłużej udaje nam się utrzymać przy życiu nasz latający geometryczny statek, tym więcej punktów mamy na koncie. Oczywiście, poza osobistą satysfakcją bicie rekordów dystansowych daje nam także coś jeszcze – pieniążki.

Złote monety możemy wymieniać w sklepiku nie tylko na wspomniane już przeze mnie plansze, których, nawiasem mówiąc, jest nieco ponad dziesięć. Zebrane w trakcie gry błyskotki umożliwiają nam również wyposażenie się w nowy wygląd latającej maszyny oraz kilkuwarstwowe tarcze ochronne, dzięki którym jedna skucha nie jest od razu jednoznaczna z końcem rozgrywki.

Sterowanie w Cube Racer odbywa się na dwa sposoby. Domyślnie opiera się na akcelerometrze, jednak skorzystać możemy również z nieco bardziej tradycyjnej formy kontroli stworzonej z myślą o osobach, które lubią wykorzystywać ekran dotykowy.

Mimo że opisywana produkcja wydaje się dosyć prosta, osiąganie w niej naprawdę dobrych wyników nie jest łatwą sprawą. Widać to chociażby po globalnym rankingu, gdzie najlepsi z najlepszych mogą pochwalić się pięciocyfrowymi rezultatami, o jakich zwykły śmiertelnik może tylko pomarzyć.

Cube Racer zasługuje na wysoką notę, ale nie można też zapominać o jej kilku wadach. Po pierwsze – braku przycisku pauzy oraz głuchej ciszy towarzyszącej rozgrywce. Gdyby nie te dwa mankamenty, oceniłbym tę apkę naprawdę wysoko.