Crusaders Quest – słaba płeć? No, nie powiedziałbym!

0
484

Kobiety zwykło się nazywać przedstawicielkami słabej płci. Dlaczego? Szczerze powiedziawszy, sam nie mam bladego pojęcia. Bo jak udowadniają bohaterki występujące w grze Crusaders Quest, trzy kobiety są w stanie nie tylko poradzić sobie na co dzień, lecz mogą również… uratować świat. Nie, absolutnie nie bredzę. Zresztą, za chwilę sami się o tym przekonacie!

Historia przedstawiana w Crusaders Quest nie należy do wyjątkowo oryginalnych. Przy pierwszym uruchomieniu gry poznajemy dwie młode dziewczyny, które, spacerując sobie po lesie, spotykają tajemniczą kobietę otoczoną ciemną aurą. Nieważne jest skąd dokładnie przybywa, ani jak ma na imię. Musicie jedynie wiedzieć, że postanowiła „zarazić” (a może otoczyć klątwą?) jedną z bohaterek, a jej chytry plan przewiduje opanowanie w ten sposób całego świata. Co dzieje się dalej? No, tego już chyba wyjaśniać nie muszę. Po prostu staramy się zapobiec zagładzie ludzkości.

W grze występują przede wszystkim kobiety. Jest to zupełna nowość, bowiem na co dzień w RPG-ach w roli wojowników spotyka się umięśnionych, silnych facetów. Tutaj natomiast przychodzi nam kierować nie rycerzami, lecz, między innymi, zakonnicami. Myślę, że jest to najlepszy dowód na to, że Crusaders Quest to coś więcej, niż kolejny pikselowy tytuł dostępny w Google Play.

Podobnie jak w klasycznych RPG-ach, w Crusaders Quest nie zabijamy przeciwników tylko jednym bohaterem. W każdej dostępnej planszy możemy skorzystać z usług trzech postaci, które powinny różnić się od siebie umiejętnościami, tak aby nasza ekipa mogła pochwalić się nie tylko ponadprzeciętną ofensywą, lecz również umiejętnością obrony – zarówno w tradycyjnym, jak i magicznym tego słowa znaczeniu.

Rozgrywka podzielona jest w apce na etapy. Ich akcja rozgrywa się w różnych miejscach począwszy na lesie, a kończąc na pustyni. Oczywiście, sam tryb dla jednego użytkownika to jeszcze nie wszystko. Crusaders Quest pozwala nam także sprawdzać się na swego rodzaju arenie, gdzie możemy udowodnić swoją wyższość nad innymi graczami.

W przypadku tego wpisu warto poświęcić chwilę systemowi walki. Ten jest bowiem w Crusaders Quest wyjątkowo ciekawy. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na to, iż posiada w sobie cechy produkcji z gatunku „match-3”. Ataków i uleczeń najlepiej zatem dokonywać, posiadając obok siebie co najmniej trzy jednakowe symbole. Ciężko to wyjaśnić dokładnie, ale jak zajrzycie do tej gry, na pewno w kilka sekund „załapiecie” o co w tym wszystkim chodzi.

Opisywany tytuł osadzony jest w pikselowym świecie, co nadaje mu niepowtarzalnego wyglądu. Oczywiście, jak każda gra, również i Crusaders Quest posiada swoje wady. Głównie jest to spora dawka mikropłatności oraz limit rozgrywek wymuszający na nas robienie sobie przerw od walk.