Crazy Monster Bowling – a masz, potworze!

0
443

Czy można zwalczać złośliwe potwory, a jednocześnie dobrze się bawić? Jeżeli Wasza odpowiedź brzmi „nie”, na pewno nie mieliście nigdy okazji, by zagrać w produkcję o nazwie Crazy Monster Bowling, która jest niezwykle oryginalną, lecz niepozbawioną poczucia humoru, wersją mobilnych kręgli.

Najważniejszymi postaciami gry Crazy Monster Bowling są dziwnie wyglądające stwory, które nie mając do dyspozycji prawdziwych kręgli, postanowiły urządzić sobie zabawę, wykorzystując do tego siebie i swoich kolegów. Już sama fabuła brzmi specyficznie. To jednak nie tylko ona sprawiała, że postanowiłem Wam wspomnieć o tej produkcji.

monster

Na czym polega rozgrywka w apce od NEONFIVE STUDIO? Wcielamy się w wybranego przez nas na początku potwora i turlamy nim w taki sposób, by strącił jak najwięcej swoich ziomków, występujących w roli kręgli. W trakcie zabawy musimy mieć na uwadze także to, by zebrać porozrzucane po torze gwiazdki, które wpływają na ostateczną ocenę naszych starań.

Każda plansza w grze składa się z pięciu rund, w których staramy się – jak to w kręglach – zdobyć jak najwięcej punktów. Crazy Monster Bowling oferuje nam nie tylko tryb Single Player, lecz także Multiplayer, w którym możemy zmierzyć się nawet z trzema znajomymi. Niestety, tego typu „luksusy” dostępne są tylko dla posiadaczy płatnej wersji.

monster1

Mimo że nigdy nie miałem do czynienia z tego typu wersją kręgli, apka nie wciągnęła mnie na długie godziny. Fakt, przez kilkanaście minut nie potrafiłem się od niej oderwać, ale później zauroczenie przeszło, a ja w ogóle nie miałem ochoty ponownie stłuc kilkunastu potworów. Być może to dlatego, że miałem do dyspozycji jedynie wspomnianą wyżej rozgrywkę do gry w pojedynkę.

O sterowaniu w tym przypadku ciężko cokolwiek napisać, tak więc przejdźmy do grafiki. Uważam, że Crazy Monster Bowling mogło być lepiej zrobione. Produkcja nie prezentuje się najgorzej, ale z pewnością nie należy do najładniej wyglądających apek, z jakimi miałem do czynienia. Czy warto zatem w ogóle się nią zainteresować? Mam co do tego mieszane uczucia. Póki co, na pewno nie zdecydowałbym się na płatną wersję.