Crack Attack – gra o jajkach, która przekonuje, że długość ma znacznie

0
550

Widząc nową androidową match-3, która nie męczy nas kolorowymi diamentami, można odetchnąć z ulgą. Czy jednak aby na pewno produkcja Crack Attack jest godna uwagi i pozwala na długie godziny zabawy? Co prawda, sezon na pisanki dobiegł już końca, ale śmiało mogę napisać, że w tym wpisie nie wszyscy znajdą to, czego by najbardziej chcieli.

Układanki są obecnie chyba najpopularniejszym gatunkiem mobilnym, tak więc pisanie na temat dostępnych w nich zasad pomału zaczyna tracić sens. Na szczęście, produkcja Crack Attack oferuje zupełnie inną rozgrywkę od swoich konkurentek. I choć jeszcze do niedawna dałbym się pokroić za taką aplikację, mam co do niej bardzo mieszane uczucia.

egg

Autorzy Crack Attack wymagają od nas łączenia kolorowych jajek, ale tym razem nie chodzi o to, by niebieskie łączyć z niebieskimi, a czerwone z czerwonymi. Na górze ekranu zawsze wyświetla się schemat, jaki musimy stworzyć i zazwyczaj składa się on z kilku elementów, które mają bardzo różne barwy. Jaki to ma sens? Wydawać by się mogło, że żaden, ale nie do końca tak jest.

Nikt nie mówi nam o tym, by w Crack Attack łączyć ze sobą jajka, które znajdują się blisko siebie. To bardzo ważne i oryginalne, a co najważniejsze – istotne. Dlaczego? Bo tutaj chodzi właśnie o to, by odległość między łączonymi punktami była jak największa. Jeżeli nie będziecie stosować się do tej zasady, bardzo szybko polegniecie i będziecie zmuszeni czekać blisko pół godziny na regenerację jednego serduszka.

egg1

Naszym największym wrogiem w opisywanej gierce nie są wyrafinowane pułapki, limity czasowe i tak dalej. Przede wszystkim w Crack Attack liczy się pomysł i właśnie to powinno najbardziej Wam się spodobać. W końcu, jak pewnie doskonale to wiecie, klasyczne „macz trójki” już dawno przestały pasować do grona typowych łamigłówek.

Power-upy i bohaterowie specjalni to dwie rzeczy, które powinny spodobać się w Crack Attack miłośnikom „ponadprogramowych” elementów. Co do samej rozgrywki, ciężko mi się jednoznacznie wypowiedzieć. Z jednej strony jest oryginalna i wymaga nieco „pomyślunku”, ale z drugiej… po pewnym czasie przestaje nas bawić i raczej nie staje się czymś wyjątkowo wciągającym.