Cord – 12 sekund to szmat czasu, naprawdę!

0
505

Jeden z operatorów komórkowych kilkanaście lat temu wpadł na pomysł, by stworzyć coś takiego jak „pięciosekundówki”. Na czym one polegały? Nie płaciło się ani grosza za rozmowy, które trwały do… pięciu sekund. W dzisiejszych czasach wydaje się to totalną abstrakcją. Aplikacja mobilna Cord udowodniła mi jednak, że i w XXI wieku można z kimś się dogadać, nie ględząc przez długie minuty, a nawet godziny.

Dlaczego zdecydowałem się wspomnieć Wam o Cord? Sam pomysł na kilkusekundowe rozmowy nie jest nowością, dlatego nie on był głównym powodem. Przede wszystkim przypadł mi do gustu interfejs opisywanego programu. Chciałbym, by większość autorów apek decydowało się na podobne rozwiązania w kwestii wyglądu. Bo naprawdę z apką z tego wpisu bardzo dobrze mi się współpracowało.

c1cord

Po uruchomieniu Cord przechodzimy do „najważniejszej rzeczy” – wyboru swojego ulubionego koloru. Jak pewnie się domyślacie, nasza decyzja ma wpływ na to, w jakiej kolorystyce będzie utrzymywany program. Większość z dostępnych barw – niestety – to bardzo jaskrawe bestie. Znam jednak osoby, które lubią tego typu odcienie, dlatego też nie za bardzo wiem, czy w tym przypadku jest co krytykować.

Jeżeli chodzi o samą rejestrację w aplikacji, trwa ona około minuty. Najpierw podajemy numer telefonu, później przypisujemy kod weryfikacyjny wysłany do nas SMS-em, a następnie pozostaje nam już tylko wybrać sobie nick oraz obrazek profilu. Przy wykonywaniu tego ostatniego kroku możemy albo zdecydować się na skorzystanie z fotografii już przez nas wykonanej, albo skusić się na coś zupełnie nowego.

c1cord1

Cord zaproponował mi, że znajdzie dla mnie znajomych z książki telefonicznej, ale nie będę ukrywał, że mu się to nie udało. Powód jest prosty – opisywany program jest nowy, dlatego jeszcze prawie nikt o nim nie słyszał. Mam nadzieję, że dzięki mojemu wpisowi nieco się to zmieni, choć jest na pewno szansa na to, iż dzieło Cord Project stanie się czymś w rodzaju „komunikatora widmo”.

Co takiego oferuje nam Cord? Rozmowy trwające dwanaście sekund. Brzmi to dość banalnie i w rzeczywistości właśnie takie jest. Ekran główny jest bardzo przejrzysty i składa się z kółeczek symbolizujących konkretne kontakty. Po dotknięciu i przytrzymaniu jednego z nich następuje nagrywanie i wysyłanie. Warto dodać, że każda nasza wiadomość jest zapisywana w specjalnej zakładce, co – moim zdaniem – jest sporą zaletą.

Gdyby większe grono osób korzystało z aplikacji mobilnej z tego wpisu, na pewno polecałbym ją każdemu. Nawet przypadkowym osobom spotkanym na ulicy!