Cooklet – ogłaszam wszem i wobec, że zaczynam gotować!

1
352

Przygotowywanie prostych posiłków jak kotlet schabowy z ziemniakami i surówką nie jest żadną sztuką. Niestety, to na tego typu daniach kończą się zazwyczaj moje kuchenne starania. Mam nadzieję, że zmieni się to dzięki aplikacji mobilnej Cooklet, którą miałem ostatnio okazję testować w dość, jakby to ująć, ekstremalnej sytuacji.

Kilka dni temu stary znajomy uświadomił mnie, że kilka tygodni wcześniej umówiłem się, że mnie odwiedzi. Oczywiście, nie mogłem udać zaskoczonego, a zamiast tego zmuszony byłem szybko działać. I nie mam tu na myśli założenia koszuli czy jeansów, bo z tym nie byłoby tyle zamieszania. Jak wiadomo, starych kumpli nie wypada witać zamówioną pizzą, dlatego też postanowiłem coś ugotować. W tym celu pobrałem Cooklet i wziąłem się za uprawianie sztuki kulinarnej.

Gotowanie czegoś poza przysłowiowym schabowym kojarzyło mi się do tej pory z bardzo dużym zamieszaniem w kuchni. A to trzeba ciągle mieć przed sobą tablet lub smartfon, żeby czytać przepis, a to trzeba wyjąć wszystko z szafek i położyć na blacie, a to… zresztą, wiecie, o co chodzi. Do czego zmierzam tymi swoimi wywodami? Już wyjaśniam – chcę Wam po prostu powiedzieć, że Cooklet to wyjątkowo udany program, który sprawi, że Wasz sprzęt nie będzie w sosie i mące po godzinie spędzonej przy garach.

Twórcy Cooklet wpadli na genialny, aczkolwiek wydaje się, że dość prosty, pomysł. Kiedy uruchamiamy aplikację, mówimy (tak, MÓWIMY!)  jej co chcemy ugotować, a ona automatycznie pokazuje nam wszystkie dostępne przepisy. Na każde wypowiedziane przeze mnie słowa program zareagował tak, jak powinien, za co należą się słowa pochwały.

Jeżeli chodzi o przepisy, jest ich całe mnóstwo. Nie jestem pewien, czy zadowolą jakichś wyjątkowych smakoszy, ale każde podstawowe danie na pewno z przygotujecie. Osobiście mogę polecić krokiety, które robię w różnych wariantach od dobrych kilku dni.

Podczas gotowania możemy ustawić aplikację w taki sposób, aby czytała nam kolejne kroki dostępne w przepisie. Możemy też instruować ją za pomocą głosu, mówiąc „Następny”, „Poprzedni” i tak dalej, i tak dalej. Wydaje się to pozbawione sensu, ale wierzcie mi, że człowiek zmienia zdanie, kiedy ma całe ręce w różnego rodzaju kuchennych „syfkach”.

Cooklet - przepisy kulinarne0Download