Cooking Fever – dobry sposób na duży apetyt

0
1845

Jeżeli jeszcze nie jedliście obiadu, Cooking Fever jest w stanie wzmóc Wasz apetyt. A co jeżeli jesteście już po posiłku? Wtedy nie pozostaje Wam nic innego, jak odpalić wspomnianą grę i liczyć na to, że przez nią nie zjecie zbyt wielu hamburgerów oraz innych – niekoniecznie zdrowych – smakołyków.

Jako że po uruchomieniu produkcji Cooking Fever kazano mi ukończyć tutorial, miałem szczerą nadzieję, iż opisywany tytuł będzie oferował coś naprawdę jedynego w swoim rodzaju. Nie będę ukrywał, że na początku nieco się w tej kwestii zawiodłem. Dlaczego? Bo miałem do czynienia już z wieloma grami o obsłudze klientów restauracji i nie sądziłem, że mogą mnie one jeszcze zaskoczyć.

Na szczęście, dosyć szybko okazało się, że Cooking Fever nie zasługuje na słabą ocenę. Owszem, mamy tutaj za zadanie przygotowywać dla ludzi jedzenie oraz picie, jednak sprawa jest dużo trudniejsza, niż mogłoby się wydawać. A biorąc pod uwagę, że mamy dostępnych naprawdę sporo dodatków, trudno nazwać ten tytuł słabym bądź niegodnym uwagi.

Naszą pierwszą restauracją w grze jest typowy bar z hamburgerami. Podajemy w nim bułkę z kotletem oraz Colę i musimy to robić tak sprawnie, jak to tylko możliwe. Cierpliwość klientów lubi dość szybko się kończyć, dlatego tak ważne jest, by mieć spory refleks i umiejętność robienia kilku rzeczy w tym samym momencie.

Dla tych, co należą do nieco bardziej wymagających, twórcy Cooking Fever przygotowali inne knajpki do odblokowania. Wśród nich znaleźć można, między innymi, miejscówkę serwującą sushi albo tradycyjne chińskie dania. Oczywiście, stanie się właścicielem takiego biznesu to niełatwa sprawa. Szczególnie, w kwestii finansowej, gdyż uzyskanie dostępu do wybranej restauracji wymaga od nas skorzystania z mikropłatności.

Prawdopodobnie nie polecałbym Wam Cooking Fever, gdyby nie to, że można tutaj naprawdę miło spędzić czas. Nie mamy do czynienia z limitami ruchów, a zdobyte wirtualne pieniądze służą do inwestowania (nie tylko w kuchnię, lecz również w wygląd lokalu), które – jak wiadomo nie od dzisiaj – sprawia wiele frajdy. I to nawet, gdy dotyczy tylko świata mobilnego.

Czy jest sens pisać w tym przypadku o grafice? Raczej nie. Jak na moje oko, Cooking Fever spodoba się każdemu, kto lubi tego typu produkcje. Przekonany jestem także o tym, że żadna z tych osób nie powie złego słowa o towarzyszących rozgrywce dźwiękach. Prostych, ale mimo to, miłych dla ucha.