Cookie Clickers – bij ciasteczka, bij!

1
441

Mobilna gra o nazwie Cookie Clickers jest podróbką internetowej produkcji o podobnej nazwie. Jako że mówi o niej ostatnio coraz więcej osób, postanowiłem przekonać się, czy rzeczywiście warto spędzić z nią nieco czasu. Moje odczucia są bardzo mieszane, ale mam nadzieję, że nie sprawi to, że mój dom zostanie zbombardowany przez zbożowo-czekoladowe smakołyki.

O co chodzi w grze Cookie Clickers? Zabrzmi to dosyć głupio, ale sprawa dotyczy tutaj… dotykania ciasteczek. Na ekranie głównym znajduje się jeden z tego typu słodyczy, a nasze zadanie sprowadza się do „palcowania” go. Im szybciej będziemy to robić, tym więcej uda nam się ich wyprodukować. Dlaczego to takie ważne? Niestety, nie wszyscy są godni, by to zrozumieć i ja prawdopodobnie zaliczam się do tego typu osób.

ookie

Na samym początku jedno nasze kliknięcie nie zwiększa ciasteczkowego dorobku o wiele. Zmienia się to dopiero wtedy, gdy kupimy sobie jeden z dodatków. Te dostępne są pod różną postacią, ale zawsze oferują to samo – zwiększoną liczbę CPS, czyli – mówiąc po naszemu – wskaźnika ciasteczek produkowanych na sekundę.

Wśród power-upów dostępnych w gierce spotkać możemy starszą babcię, automatycznego „klikacza”, fabrykę ciasteczek oraz mechanicznego robota. Dla najbardziej zagorzałych fanów rozgrywki przygotowano także specjalne doładowanie offline, które podczas naszej nieobecności pracuje za nas, tak abyśmy zbytnio nie odczuli wyjścia na imprezę czy po prostu kilkuminutowej drzemki w ciągu dnia.

ookie1

Oczywiście, zastosowanie któregokolwiek z dodatków wiąże się z zapłatą. Tej dokonuje się ciasteczkami. I to właśnie dlatego musimy robić wszystko, by zbierać jak najwięcej „słodyczków”. Niby jest to wszystko logiczne, ale pytanie jest jedno… po co to wszystko? Czy zbieranie ciasteczek dla jeszcze większej ilości ciasteczek ma jakikolwiek sens? Moim zdaniem, nie. Maniakalne uderzanie w ekran jednym, dwoma albo nawet trzema palcami jest dosyć zabawne, ale tylko przez chwilę. Mnie osobiście nudzi po około pięciu minutach, dlatego też zbyt długo w Cookie Clickers nie pograłem.

Autorzy opisywanej gry zdecydowanie są mistrzami motywowania do instalowania innych produkcji. Każde pobranie z poziomu Cookie Clickers jest nagradzane odpowiednią ilością wirtualnej waluty. Nie zdziwcie się zatem, gdy pewnego dnia będziecie szukać czegoś w Google Play i w komentarzach natknięcie się na coś w stylu „pobrałem tylko dla ciasteczek!”.

PS. Pamiętajcie, że ocena zamieszczona na dole jest moją subiektywną opinią. Nie musicie się z nią zgadzać. Dla mnie klikanie w ciasteczka jest nudne, ale nikomu nie bronię zajmować się tym na co dzień. Szczególnie, że Cookie Clickers to naprawdę popularna produkcja.