Cloud Path – nareszcie, Ketchapp wraca do gry!

0
511

Po kilku nieudanych nowościach stworzonych przez studio Ketchapp, dałem sobie na pewien czas spokój z prostymi produkcjami wypuszczanymi na rynek przez tę firmę. I tak sobie myślę, że chyba dobrze zrobiłem, bo Cloud Path, czyli nowość nad nowości, wciągnęło mnie bez reszty, udowadniając, że nigdy nie można skreślać producenta raz na zawsze!

Zdziwicie się, kiedy napiszę, na czym dokładnie polega zabawa w Cloud Path. Oczywiście, znów miejscem rozgrywki jest wirtualna dróżka osadzona w pewnym abstrakcyjnym świecie, a my znów musimy wykonywać proste ruchy po to, by bić rekordy punktowe. Na szczęście, tym razem nie tylko skaczemy, a to – wbrew temu, co niektórym może się wydawać – naprawdę bardzo dobra wiadomość.

cloud

Główni bohaterowie gry – jeżeli tylko będziemy tego chcieli – mogą się zmieniać co parę minut. Wystarczy zebranie odpowiedniej ilości zielonych diamentów, a zamiast standardowego ptaszka, na każdej planszy przyjdzie nam podziwiać coś zupełnie innego. Co prawda, zebranie ponad dwustu błyskotek nie jest prostym przedsięwzięciem, ale w ostateczności zawsze możemy skorzystać z mikropłatności.

W swoim najnowszym dziele Ketchapp zamiast jednego ruchu, dał nam do dyspozycji „aż” dwa. Teoretycznie korzystanie z nich jest proste, bo do chodzenia służy nam prawa cześć ekranu, a do skoku – lewa. Problem polega jednak na tym, że jeżeli postanowimy unieść się w górę na płaskiej drodze, po prostu przegramy. Podobna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy zrobimy na odwrót w nieco innych okolicznościach.

cloud1

 

Tak, wiem, wydaje się to niemożliwe, ale wierzcie mi, że w Cloud Path nie jest łatwo o wyśrubowanie dobrego rezultatu. Trudność polega – rzecz jasna – nie tylko na tym, iż musimy korzystać z odpowiednich przycisków, lecz dodatkowo przychodzi nam zwracać uwagę na ciągle opadające elementy planszy. Jeżeli więc nie będziemy wykonywać zadania w odpowiednio szybkim tempie, długo nie utrzymamy bohatera przy życiu.

Achievementsy, tabele wyników i wspomniane już przeze mnie dodatkowe postaci to jedyne urozmaicenia, z jakimi mamy do czynienia w Cloud Path. Tym razem nie jest to jednak żadna wada. W końcu najnowsza gra Ketchappa jest wciągająca, a o to jest najważniejsze!