Clockmaker – zegarmistrzowska układanka

0
2077

Autorzy Clockmaker obiecują nam niezapomnianą przygodę w wirtualnym świecie. „Ale zaraz, przecież to kolejna gra match-3” – chciałoby się powiedzieć. Owszem, trzeba jednak przyznać, że wspomniana układanka jest znacznie lepsza od tych, z którymi miałem ostatnio do czynienia. I zdecydowanie mogę ją polecić również osobom niesympatyzującym z łamigłówkami!

W grze Clockmaker mamy okazję zwiedzać stare, tajemnicze miasto osadzone prawdopodobnie gdzieś na Wyspach Brytyjskich. Podczas naszych przechadzek, poznajemy kolejne wątki fabularne, a także przychodzi nam odkrywać nowe przedmioty, dzięki którym możemy rozpoczynać kolejne wyzwania. Jak taki model wygląda w praktyce i przekłada się na rozgrywkę match-3? Już wyjaśniam.

clock

Podobnie jak w innych produkcjach tego typu, w Clockmaker również chodzi o to, by zdobywać punkty, śrubować rekordy i tracić jak najmniejszą ilość żyć. Różnica polega przede wszystkim na tym, iż w opisywanej apce zabawa nie jest podzielona na plansze, a po prostu ukończenie levelu oznacza odkrycie wirtualnej rzeczy potrzebnej do odblokowania jakiejś mobilnej lokalizacji.

Czasem do danego miejsca musimy wracać kilka razy, ale nie jest to jednoznaczne z tym, że za każdym razem czeka na nas takie sam cel do osiągnięcia. Wręcz przeciwnie – im dłużej gramy w Clockmaker, tym robi się coraz trudniej, a to z kolei oznacza, że musimy być bardziej skupieni na realizacji założonego planu.

clock1

Gra dostępna jest po angielsku, ale jeżeli znacie ten język chociaż w najmniejszym stopniu, w ogóle nie powinno Wam to przeszkadzać. Znakomita jest też w tym przypadku oprawa audiowizualna. Do tej pory ukończyłem w Clockmaker i mogę śmiało powiedzieć, że ani przez moment nie miałem dosyć mrocznego świata stworzonego przez ludzi ze studia Belka Technologies.

Co jeszcze takiego można napisać o Clockmaker? Niektórych z Was być może zainteresuje synchronizacja z Facebookiem albo fakt, że nie mamy tu żadnych reklam. Minusem jest za to system mikropłatności, dzięki któremu można kupić sobie gadżety nawet za ponad 400 polskich złotych!