Chicken Fly – chcesz zjeść kurczaka? No, to se go złap!

1
1180

Prawdziwa kobieta to kobieta niezależna. A kobieta niezależna to taka, która nie tylko sama gotuje obiad, ale także decyduje się go upolować. Gdzie można spotkać takie przedstawicielki płci pięknej (no, w tym przypadku może nie takiej pięknej)? No jak kto, wiadomo, że na wsi. Dzięki polskie grze Chicken Fly możecie znaleźć się na niej już teraz. O, w tej sekundzie!

Chicken Fly kierujemy kurczakiem, który znalazł się na celowniku typowej wiejskiej baby (baby, a nie kobiety – to spora różnica!). To chyba oczywiste, co musimy robić – staramy się pomóc bezbronnemu zwierzęciu w ucieczce przed tasakiem i rozgrzaną patelnią.

chicken

Zgadliście, dzieło studia BAAD Games jest runnerem. I to takim z prawdziwego zdarzenia, a więc nie jedynym w swoim rodzaju, ale za to pełnym standardowych, sprawdzonych pomysłów, które nigdy się nie nudzą i dają nam ogromne możliwości zabawy.

Za każdym razem, gdy wirtualny kurczak wyrywa się z rąk baby i zaczyna uciekać, stoją przed nami dwa jasne cele. Po pierwsze, musimy osiągnąć jak najwyższy rezultat, a po drugie – wykonywać misje. Wiecie, chodzi o pokonanie określonej liczby przeszkód, dotarcie do danego punktu mobilnej wsi i tak dalej. Dzięki pobocznym wyzwaniom zdobywamy punkty EXP, a dzięki tym… nie, nie zyskujemy wyższego mnożnika punktów. Dostajemy za to fajne dodatki, na przykład, przyspieszenie oraz magnes. Aha, no i zawsze możemy też liczyć na jakąś gotówkę.

Pieniążki w Chicken Fly wykorzystujemy do tego, co zazwyczaj, a więc do kupowania gadżecików i gadżetów. Nie chodzi tylko o modyfikacje power-upów, lecz również o stroje dla naszego drobiowego przyjaciela. Tak, dobrze sobie to wyobrażacie, można w grze spotkać kurczaka w czapce albo stroju Son Goku i nikogo to absolutnie nie dziwi.

Zawsze powtarzam i powtarzać będę, że Polacy to ambitne, niezwykle utalentowane bestie. Ludzie z BAAD dali mi do zrozumienia, że się nie mylę. I wiem, że już pracują nad nowym tytułem. Chętnie go wypróbuję i jestem przekonany, że spędzę z nim czas tak samo miło, jak w przypadku Chicken Fly.