Cartoon Racing – mobilna podróbka disney’owskich Aut

0
387

Nie należę do tego grona ludzi, którzy uważają, że dzieci nie powinny oglądać kreskówek. Kiedy jednak widzę kolorowe produkcje wyglądające jak ścigałka Cartoon Racing, zaczynam powątpiewać w to, że bajki nie są w stanie szkodzić najmłodszym. I mam tu na myśli nie tylko umysł, lecz głównie… oczy.

Pamiętacie „Auta”? To taka bajka Disney’a opowiadająca o perypetiach „żywych” samochodów. Cartoon Racing wzorowana jest wyraźnie na tej produkcji, co w normalnych okolicznościach uznałbym za zaletę, jednak tym razem nie mogę tego zrobić. A wszystko to głównie przez wygląd.

carton

Żebyście od razu dowiedzieli się, co jest „na rzeczy”, powiem wprost – największą wadą Cartoon Racing jest grafika. Gra od pierwszego uruchomienia sprawia wrażenie bardzo słabo zrobionej i choć w trakcie rozgrywki zbytnio to nie przeszkadza, jestem przekonany, że po kilku minutach spędzonych z opisywaną produkcją, stwierdzicie, iż lepiej wypróbować coś zupełnie innego.

Cartoon Racing oferuje nam trzy rodzaje zabawy. Pierwszy z nich to standardowy wyścig, natomiast dwa kolejne pozwalają na relaksującą grę bądź też sprawdzenie się w trybie „Fight”. Ten ostatni to nic innego jak dosłowny pojedynek między samochodami, z którego zwycięsko wychodzi ten, który dostanie od rywali najmniejsze baty i przetrwa do samego końca.

Podczas gry na trasie napotkać możemy kilka rzeczy – symbole dolara, tornada oraz power-upy. Czym są pieniążki i do czego służą z całą pewnością doskonale wiecie. Nie trzeba pewnie tłumaczyć również pozostałych dwóch dodatków, które zostały stworzone po to, aby ułatwiać lub utrudniać nam życie.

Sterowanie zastosowane w Cartoon Racing to znakomity dowód na to, iż najprostsze sposoby zawsze są najlepsze. Samochodem skręcamy tutaj za pomocą akcelerometru, natomiast gaz oraz hamulec pojawiają się na ekranie, kiedy dotkniemy jego odpowiedniej części.

Na pewno w Cartoon Racing nie można narzekać na brak zajęć, bo przygotowane przez autorów trasy oraz rodzaje zabawy zajmują dobrych kilka godzin. Niestety, nie zmienia to w ogóle faktu, że grę przekreśla oprawa graficzna oraz nachalnie wyświetlające się reklamy, które jeszcze bardziej szpecą nieidealny wygląd produkcji.