Candy Maze – przechadzka po słodkich labiryntach

0
459

Candy Maze na pierwszy rzut oka wygląda jak kolejna gra dla dzieci, która dla dorosłych nie jest nawet najmniejszym wyzwaniem ani zręcznościowym, ani tym bardziej umysłowym. Wystarczy jednak spędzić z produkcją studia PlayScape kilka minut, by całkowicie zmienić zdanie na jej temat. Jeśli mi nie wierzycie, przekonajcie się sami. Gwarantuję Wam, że nie będziecie żałować i bardzo dobrze spędzicie czas, starając się przechytrzyć twórców słodziutkich labiryntów.

Najważniejszą postacią Candy Maze jest zielony kameleon, który wyrusza w świat w poszukiwaniu swoich ulubionych smakołyków. Podczas gry przychodzi nam zbierać babeczki z gwiazdkami, natomiast po prawidłowym wykonaniu zadania otrzymujemy okrągłe i przepyszne lizaki, które służą również jako wirtualna waluta.

maz

Jak wskazuje na to sama nazwa gry, w Candy Maze akcja rozgrywa się w labiryntach. W każdym z nich umieszczone są trzy wspomniane już przeze mnie babeczki, które musimy zdobywać. Im więcej „słodyczków” uda nam się zebrać, tym pokaźniejsza nagroda w postaci lizaków.

Plansze skonstruowane są w taki sposób, by można było je ukończyć nawet bez wszystkich babeczek na koncie. Na pierwszych levelach w ogóle nie zwraca się uwagi na tę opcję, bowiem nie jest to absolutnie potrzebne. Z biegiem czasu – kiedy labirynty są coraz bardziej zagmatwane – odczuwamy coraz większą wdzięczność za dodanie do rozgrywki wszelakich skrótów.

Największą przeszkodą w ukończeniu zadania są laserowe bramki. Występują one w różnych kolorach i aby się przeze nie dostać, jesteśmy zmuszeni pomalować bohatera. Sęk w tym, że ilość dostępnych farbek jest ograniczona, tak więc przed użyciem którejkolwiek z nich trzeba się poważnie zastanowić.

maz1

Autorzy Candy Maze przygotowali kilka ulepszaczy ułatwiających nam realizację celu. Za wirtualną walutę kupić możemy, między innymi, cofacz czasu oraz specjalny potion, dzięki któremu kameleon może przechadzać się po planszy bez konieczności zwracania uwagi na barwy przeszkadzajek.

Apka jest darmowa, a poza mikropłatnościami ciężko w niej dostrzec jakąkolwiek wadę. Grafika jest w porządku, a i dźwięki specjalnie nie kaleczą uszu. Jeśli chodzi o ilość dostępnych plansz, uważam, że jest z tym całkiem nieźle. Candy Maze oferuje dwa rozdziały, w których dostępnych jest 50 leveli. Starcza to na co najmniej półtorej godziny zabawy.