Candy Frenzy 2 – cukierkowy szał bez limitu

0
1015

Gry match-3 były niegdyś moimi faworytami. Zmieniło się to diametralnie po tym, jak stały się one maszynką do zarabiania pieniędzy, a nie narzędziem do zabijania nudy. Na szczęście, nie wszyscy autorzy tego typu produkcji nakładają na graczy limity. Najlepszym przykładem, jakim mogę się posłużyć, jest gra Candy Frenzy 2, za stworzeniem której stoi AppGo.

Rozgrywka w Candy Frenzy 2 nie różni się za wiele od tej, jaką znaleźć można chociażby w Candy Crush Saga. Podobnie jak w wywołanym przeze mnie hicie, także i tutaj w każdej planszy łączymy ze sobą cukierki w taki sposób, by dały nam odpowiednią ilość punktów. Różnica jest jednak, między innymi, taka, że w opisywanym tytule nie musimy zaprzątać sobie głowy jakimikolwiek limitami.

candy

Plansze oferowane w grze podzielone są na trzy światy. Kolejne mają zostać wkrótce dodane, ale kiedy dokładnie to nastąpi – nie wiadomo. Rozdziały posiadają różną tematykę i osadzone są w nieco innym środowisku. Zadania w nich są – mimo to – ciągle takie same.

W zależności od tego, jak zażyczą sobie autorzy Candy Frenzy 2, w przygotowanych dla nas levelach albo trzeba zdobyć podaną liczbę punktów, albo też zniszczyć konkretną ilość cukierków w danym kolorze. Z doświadczenia na pewno jesteście w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy tego typu zadania są trudne do realizacji, czy nie, tak więc raczej nie ma sensu dłużej się w tej kwestii rozwodzić.

Podczas zabawy w Candy Frenzy 2 skupiamy się nie tylko na standardowych łączeniach, lecz również takich, co powodują znaczny przyrost dorobku punktowego. Oczywiście, dokonanie poczwórnego (albo jeszcze lepszego) skompletowania do prostych czynności nie należy. Ale może to i lepiej, bo dzięki temu cały czas mamy co robić.

candy1

Na pewno pod względem graficznym Candy Frenzy 2 nie jest w stanie dorównać swojej najlepszej konkurencji. Widać, że przy tworzeniu apki wzorowano się chociażby na dziełach studia King, ale – moim zdaniem – jeszcze wiele jej brakuje do tego, by stała się czymś wizualnie fenomenalnym.

Choć audiowizualne aspekty zdecydowanie są czymś ważnym, w przypadku Candy Frenzy 2 można je na swój sposób zignorować. Szczególnie, że – jak wspomniałem wcześniej – jest to gra pozbawiona limitów żyć oraz innych facebookowych „bajerów”. I to właśnie powinno Was do niej najbardziej przekonać!