Candy Crush Soda Saga – cukierki zmieniły się w napoje [VIDEO]

0
645

Studio King, które na pewno kojarzycie dzięki popularnym gierkom match-3, wypuściło niedawno swoje nowe mobilne dzieło. Tym razem twórcy takich tytułów jak Pet Rescue Saga czy też Bubble Witch zbytnio się nie wysilili. Już sama nazwa apki Candy Crush Soda Saga daje nam bowiem jasno do zrozumienia, że nie będziemy mieli tu do czynienia z wielkimi zmianami, a tylko takimi, które są niezbędne do tego, by odgrzać starego, sprawdzonego „kotleta”.

Jeżeli graliście w Candy Crush Saga, na pewno znajdziecie w opisywanym produkcie bardzo wiele zależności z popularnym tytułem stworzonym przez ludzi z firmy King. Wbrew pozorom, nie tylko nazwa jest podobieństwem między nową gierką a tą, która zadebiutowała w Google Play ładnych kilkadziesiąt miesięcy temu. Widać to już przy pierwszym uruchomieniu gry, ale z biegiem czasu – niestety – ten stan w ogóle nie ulega zmianie, co jest rzeczą prawie nie do przyjęcia.

Candy Crush Soda Saga, jak pewnie duża część z Was już się domyśliła, przenosi nas do świata pełnego kolorowych butelek z napojami. Nasze zadanie – jak to w match-3 – polega na łączeniu ze sobą owoców, cukierków i fasolek w taki sposób, aby w połączeniu z butelkami o takiej samej barwie napełniły planszę napojem. Sytuacja do wyjaśnienia jest prosta, ale do realizacji już zdecydowanie nie. Szczególnie przez limit dostępnych żyć.

King w swoim nowym dziele nie zdecydował się na zastosowanie jakiejkolwiek nowości. Owszem, dołożył butelki, ale tak naprawdę tego typu zmianę można nazwać kosmetyczną. Cały czas bowiem sprawa dotyczy zdobywania punktów, niszczenia wszelkiej maści pułapek oraz… proszenia znajomych o życia w sytuacji, gdy nam już ich zabraknie.

Opisywana gierka oferuje całkiem sporo leveli. Prawdopodobnie gdyby nie ograniczenia w kwestii dostępnych serduszek, można by było ukończyć ją dosyć szybko. Niestety, regeneracja żyć trwa, a ich kupowanie przy każdej nadarzającej się okazji mogłoby doprowadzić do bankructwa nawet zamożną osobę.

Grafika i dźwięki w Candy Crush Soda Saga potrafią bardzo przypaść do gustu. Rozgrywka tak naprawdę jednak cały czas jest taka sama i nic nie zapowiada, by cokolwiek mogło się zmienić, a więc… nudy.

Czy – moim zdaniem – nie ma osoby, która powinna zainteresować się grą z tego wpisu? Absolutnie nie. Wydaje mi się, że miłośnicy dzieł Kinga, mający za sobą ukończone niemalże wszystkie etapy w innych „macz trójkach” – powinny się na Candy Crush Soda Saga skusić. Innowacyjna nie jest, ale bawi jak każda inna łamigłówka.