C.H.O.P.S. – pikselowy helikopter w ogniu

0
517

Nie będzie w tym wpisie wiele odniesień do hollywoodzkiej produkcji „Helikopter w ogniu”. C.H.O.P.S. to jednak produkcja, w której główną odgrywają właśnie śmigłowce, dlatego też nie sposób o nich nie wspominać. Przygotujcie się zatem na pikselową,wartką akcję i tony wykorzystanych pocisków. Aha, i jeszcze jedno – poduszka będzie bardzo przydatna, bo przy tej grze można czasem przysnąć.

C.H.O.P.S. mamy okazję kierować pikselowym helikopterem wojennym. Jak to zwykle w strzelankach bywa, nasze zadanie jest nieskomplikowane, aczkolwiek potrafi czasem przysporzyć niemałych problemów. Na szczęście, w opisywanej gierce nie można ukończyć misji w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo wszystko sprowadza się do zdobywania punktów i ulepszania broni. I tak w koło Macieju!

Miejsce akcji nie jest ciągle takie same. Raz możemy latać helikopterem w górach, raz nad morzem, a kolejny przychodzi nam niszczyć przeciwników wśród miejskich blokowisk. Bez względu na rodzaj levelu zawsze musimy unikać takich samych przeszkód – lecących w naszych stronę pocisków oraz pionowych murów, które umiejscowione są niczym rury w kultowym Flappy Bird.

Tak, jak pisałem na samym początku, w  C.H.O.P.S. chodzi głównie o zdobywanie punktów doświadczenia. To dzięki nim możemy awansować na wyższy poziom i tym samym cieszyć się z płynących z tego profitów w postaci różnych kwot pieniędzy oraz zwiększonego mnożnika osiąganych przez nas rezultatów.

Jeżeli chodzi o wirtualną walutę, ta potrzebna jest do upgrade’owania broni, kupowania nowych oraz zwiększania wytrzymałości naszego helikoptera. Po osiągnięciu trzeciego levelu możemy też latać w towarzystwie drona, który celuje w te same punkty, co my.

Nie tylko przeszkadzajki łączą  C.H.O.P.S. z Flappy Bird. Niemal identyczne jest tutaj także sterowanie. Maszyna sama brnie przed siebie, natomiast my jedynie dotykamy ekranu w momencie, gdy chcemy, aby uniosła się w górę. Jeżeli myślicie, że upadek jest w tym wypadku jednoznaczny z pojawieniem się napisu „Game Over”, jesteście w błędzie. Tutaj wyeliminować mogą nas tylko wrogowie i wystające elementy konstrukcji wirtualnego świata.

A skoro już mowa o wpadkach, te nie zawsze oznaczają kłopoty. Jeżeli mamy na to ochotę i możliwości, możemy kupić sobie w  C.H.O.P.S. nieco specjalnych diamentów. Pozwalają nam one na ratowanie helikoptera po tym jak zostanie zniszczony. Drogie, co prawda, nie są, ale nie ma co ukrywać, że rozgrywka w grze dosyć szybko się nudzi, czyli jednym słowem – szkoda na nie pieniędzy!