Bubbu – wirtualny koteczek lepszy od popularnego Toma?

0
1250

My Talking Tom ma za sobą chyba wszystkie rekordy popularności. Mimo że uwielbiają go miliony, cały czas nie brakuje nowości, które chcą zagrozić jego dominacji. O dziwo, ta o nazwie Bubbu wcale nie jest na straconej pozycji, by zdetronizować dotychczasowego mobilnego króla!

Kotek w grze Bubbu chce być dobrze traktowany. Obiecuje, że będzie dla nas miły, pomoże w gorszych chwilach i nie będzie psocił, jeśli mu na to nie pozwolimy. Ważne jest jednak dla niego, by czuć się potrzebnym i kochanym. Jeżeli jesteście w stanie spełnić jego wymagania, zyskacie wirtualnego przyjaciela na naprawdę długi czas. I wcale w tym przypadku nie żartuję!

Wydaje się, że zajmowanie się zwierzakiem nie jest trudne. Trzeba dawać jedzenie, pielęgnować, pilnować, by się wysypiał i – oczywiście – zapewniać mu jakąś rozrywkę. Teoretycznie nic więcej w Bubbu robić nie będziecie, ale trzeba pamiętać o regularności. Nawet o tym nierzeczywistym milusińskim nie można zapominać. Należy chociaż raz na jakiś czas poświęcić mu parę chwil. Bez tego nie będzie szczęśliwy, a to przecież nasz główny cel.

W grze Bubbu mamy spory wybór jeśli chodzi o ubrania oraz jedzenie dla futrzaka. Na wszystko musimy jednak zarobić, dlatego tak ważne jest, by grać w różnego rodzaju mini-zabawy i tym samym zarabiać pieniążki. Co do tych ostatnich, pojawiają się na koncie w miarę szybko, ale tylko wtedy, gdy naprawdę się o to postaramy. Pamiętajcie – cierpliwość i konsekwencja przede wszystkim!

Nie mam za wiele czasu, by zajmować się tego typu produkcjami, ale jeżeli świat My Talking Tom to Wasz drugi dom, w Bubbu odnajdziecie się bez dwóch zdań. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że opisywana gierka wciągnie Was na wiele godzin i cały czas będziecie chwalić się znajomym swoim mobilnym „koteckiem” ubranym w kolorowy sweterek albo inne boskie wdzianko.

Bubbu pobrać można z Google Play za darmo, ale są w niej opcjonalne mikropłatności dla tych mniej cierpliwych oraz bardzo wymagających.