Bubble Blast Marbles – kolorowe bańki wkraczają do akcji [VIDEO]

0
448

Bubble Blast Marbles, czyli jedna z najnowszych propozycji znanego studia Magma Mobile, to nic innego jak przerobiona wersja bardzo popularnej Zumy. Mimo że nie wszystko jest w niej idealne, a na pewno również i nie ma w niej zbyt wiele oryginalności, może być znakomitą propozycją dla tych, co w mobilnej rozgrywce cenią sobie przede wszystkim prostotę.

Najważniejszymi elementami gry, bo na pewno nie można przyjąć, że są to żywe stworzenia w dosłownym tego słowa znaczeniu, są kolorowe bańki. Co prawda, wyposażone są one w gałki oczne, jednak tak naprawdę nie mają jednej rzeczy posiadanej przez człowieka. Czego? Przede wszystkim swobody działania. W praktyce oznacza to po prostu tyle, że nie mogą ruszyć się z wyznaczonego dla nich miejsca, a po pewnym czasie muszą nawet pożegnać się z życiem. Będzie jednak jeszcze czas, aby o tym napisać.

Każda plansza w Bubble Blast Marbles to swego rodzaju kręty tunel, w którym umieszczone są wspomniane bańki. Jako gracze wyposażeni jesteśmy w coś w rodzaju armaty, dzięki której możemy strzelać do kolorowych elementów i tym samym je rozbijać. Tradycyjnie już zniszczenie konkretnych rzeczy możliwe jest dopiero po uzyskaniu połączenia zawierającego trzy takie same kulki.

Akcja opisywanej produkcji rozgrywa się w starożytnym Egipcie. Nikogo z Was nie powinien zatem dziwić fakt, że w każdym levelu występują piramidy. Pełnią one rolę mety. Jeżeli jedna, lub kilka kul, dociera do niej, tracimy punkty życia. Jak nietrudno się domyślić – strata ich wszystkich jest jednoznaczna z końcem zabawy.

Ludzie z Magma Mobile w swojej układance przygotowali dla nas dwa tryby gry. W jednym staramy się ukończyć wszystkie dostępne poziomy, natomiast w drugim bijemy i śrubujemy rekordy punktowe, a więc rozgrywka trwa tak na dobrą sprawę tak długo, jak tylko jesteśmy w stanie jej podołać.

Warto pochwalić twórców Bubble Blast Marbles za sposób rozmieszczenia reklam. Nie wyświetlają się one w nachalny sposób, a jedynie pojawiają tam, gdzie w ogóle nie mają prawa przeszkadzać. Niestety, gorzej jest w kwestii sterowania. Poruszanie armatą i wykonywanie strzałów nie jest czynnością zbyt trudną, lecz z całą pewnością trzeba się do niej przyzwyczaić. I to porządnie.