Brave Furries – futrzaki łapią świetliki

0
459

Dokładnie tydzień temu, czyli 6 sierpnia, miała miejsce premiera łamigłówki mobilnej o nazwie Brave Furries. Mimo że za jej stworzeniem stoi nie byle kto, bo studio o nazwie Bulkypix, do tej pory pobrała ją zaledwie garstka osób. Dlaczego? W tym właśnie problem, że po spędzeniu z apką dobrych kilkunastu minut absolutnie tego nie wiem!

Bohaterami gry Brave Furries są uśmiechnięte, futrzaste stworzenia. Ich historii nie poznajemy na samym początku, natomiast w trakcie ładowania poszczególnych plansz. Dzięki temu dość ciekawemu rozwiązaniu, przechadzając się z jednego levelu na drugi, jesteśmy na bieżąco informowani o postępach, jakie uczyniły zwierzaki. Nieważne, że akcja produkcji rozgrywa się w iście bajkowym świecie. Ratowanie pięknej księżniczki i tak nie należy do prostych i mało skomplikowanych zadań.

Menu główne opisywanego tytułu jest bardzo ubogie. Nie ma jednak w tym nic złego, gdyż mamy do czynienia ze wszystkimi przyciskami, które być powinny, a to jest najważniejsze. Nie można też nie pochwalić samej animacji znajdującej się na ekranie początkowym. Prezentuje się ona bardzo ładnie i zdecydowanie nie brakuje jej niczego.

Rozgrywka oferowana w Brave Furries na pozór jest banalna. Dostajemy do dyspozycji zwierzaczki, które znajdują się przy czymś, co przypomina pajęczynę z przylepionymi do niej świetlikami lub barwną energią świetlną. Celem numer jeden jest umieścić każdego z bohaterów w konkretnym miejscu. Utrudnieniem jest fakt, iż Furries poruszają się tylko w linii prostej i nie potrafią przeskakiwać przez swoich kolegów.

O ile na pierwszych poziomach dostępny jest tylko jeden kolor futrzaków, o tyle później liczba stworzeń wzrasta. Nie jest to bynajmniej ułatwienie, szczególnie, że każdy ruch musi być wykonany z ostrożnością. A wszystko dlatego, że cofnięcie w grze kosztuje jedną gwiazdkę, a tych mamy ograniczoną liczbę. Można co prawda rozpoczynać zabawę od nowa, ale zdajecie sobie sprawę, że jest to dosyć ryzykowne posunięcie.

Brave Furries pobrać można z Google Play za nieco ponad trzy złote. Nie jest to wielka suma, biorąc pod uwagę, że plansz do dyspozycji mamy w grze całkiem sporo, a mikropłatności absolutnie nie psują nam frajdy.

Wizualnie, tak jak już po części wspomniałem, dzieło Bulkypix prezentuje się bardzo dobrze. Ani nie można przyczepić się do wyglądu leveli, ani głównych bohaterów. Narzekanie na dźwięki również byłoby nie na miejscu, bo wydają się wręcz do tej apki stworzone.