BoxPop – „prosta” gierka, która doszczętnie niszczy umysł

0
493

Plansze przygotowane w BoxPop można na samym początku ukończyć bez jakiegokolwiek przygotowania, dotykając na ekranie wszystkiego, co popadnie. Kiedy jednak zrozumiemy, o co właściwie chodzi w opisywanej produkcji, nasza głowa zacznie dosłownie parować, natomiast ukończenie kolejnych plansz nie będzie dla nas tak oczywiste, jak chwilę po instalacji. Nie wierzycie? W przypadku łamigłówek moje zapewniania są zbędne. Po prostu musicie o wszystkim przekonać się na własnej skórze, do czego w tym wpisie postaram się Was zachęcić.

BoxPop wygląda bardzo niewinne. Swoim oryginalnym minimalizmem potrafi uraczyć nas już przy pierwszym uruchomieniu, a do tego sprawia, że zaczynamy kompletnie ją lekceważyć. I kiedy na ekranie pojawia się instrukcja wyjaśniająca nam zasady zabawy, po prostu ją omijamy i chcemy przejść do rzeczy. Niestety, nie jest to najlepsze wyjście, choć na szczęście do opisu rozgrywki możemy powrócić w każdej chwili.

box

Reguły rządzone światem w BoxPop teoretycznie są bardzo proste, choć ich wytłumaczenie może sprawiać niemałe kłopoty. Najprościej rzecz ujmując, naszym zadaniem jest usunięcie wszystkich elementów składających się na konkretny kształt, na przykład, wirtualną kasetę VHS, kwiatka albo kraba. Robimy to za pomocą specjalnych kwadracików z cyferkami, które wyświetlają się na ekranie. Pierwszy ze wspomnianych elementów rozmieszczony zostaje automatycznie, ale z kolejnymi musimy już radzić sobie sami. Jaki w tym problem? Już wyjaśniam.

Każdy element może poruszać się tylko po linii w kształcie litery L, co oznacza, że nie możemy go przemieszczać na skos czy też jeszcze w inny sposób. Jeżeli zatem myślimy w ogóle o ukończeniu zadania, musimy dobrze rozważać wykonywane przez nas ruchy, a do tego przewidywać kolejne sytuacje, tak aby w pewnym momencie nie być zmuszonym do rozpoczęcia zabawy od samego początku.

box1

BoxPop daje nam w sumie okazję do sprawdzenia się w czterdziestu levelach o różnym stopniu trudności. Oczywiście – jak to zwykle w tego typu grach bywa – pierwsze wyzwania należą do dosyć łatwych, a przeszkody w rozwiązaniu łamigłówki zaczynamy dostrzegać, gdy na ekranie pojawiają się nieco bardziej skomplikowane kształty.

Graficznie nie mam opisywanej produkcji nic do zarzucenia. Gorzej z dźwiękami – wolałbym, żeby było ich nieco więcej, a głucha cisza występowała dużo rzadziej, niż w rzeczywistości.