Bouncy Polygon – panie pilocie, dziura… w siedmiokącie!

0
481

Zabawa dla dużych chłopców? Nie, absolutnie nie. W Bouncy Polygon może zagrać każdy, kto ma na to ochotę. Jest to prościutka (na papierze) gierka, gdzie liczą się sprawne palce i szybkość w podejmowaniu decyzji. I mistrzami – wbrew pozorom – mogą być nie tylko matematycy doskonale znający się na figurach geometrycznych!

Bouncy Polygon rozgrywka toczy się w połamanym siedmiokącie. Dziura nie jest tu żadnym błędem, bo przecież można by było w wirtualnym świecie usunąć ją w parę sekund  i poradziłby się z tym nawet początkujący twórca gier. Główne zadanie polega jednak na tym, by mobilna piłeczka odbijająca się od boków nie spadła w przepaść. Nie liczy się czas, a liczba zebranych diamencików.

poly1

Oczywiście, opisywana produkcja nie oferuje nam wielu trybów zabawy, dlatego nie można się po niej spodziewać bardzo rozbudowanego sklepiku z gadżetami. Zebrane błyskotki możemy wydać co najwyżej na nowe pola gry. Niestety, tylko dwa, bo na więcej najwidoczniej nie starczyło pomysłów.

Bouncy Polygon nie nakłada na nas limitów, ale serduszka występują. Pełnią one role czegoś w rodzaju tarcz, ratujących nas po zaliczeniu wpadki. Innymi słowy, jeżeli raz przegramy, mając serduszko na koncie, dostajemy drugą szansę. A jeżeli znów nam się nie uda? W sumie… i tak nie wszystko stracone. Wystarczy obejrzeć reklamę video i gotowe. Oczywiście, nie można tego robić w nieskończoność.

poly

Czego może brakować w Bouncy Polygon? Na pewno czegoś, co pociągnęłoby rozgrywkę do przodu i sprawiło, że byśmy ślęczeli na telefonem całymi godzinami. Niestety, póki co dzieło ludzi ze studia Midnight Tea Studio można traktować tylko jako chwilową odskocznię od codzienności, a nie gwarancję zabawy przez długi czas.

Grafika w grze nie jest rewelacyjna, jednak patrząc na nią, nie ma się wrażenia, że została stworzona w pospiechu. Mogę Was także uspokoić, że w Bouncy Polygon nie napotkałem żadnych błędów w postaci „ścinek”, chociaż w Google Play niektórzy na to narzekali.