Bounce zombie – to chyba nie umarlak, ale skacze nieźle!

0
468

Jeżeli zagracie w Bounce zombie, bardzo szybko dojdziecie do wniosku, że tytułowy umarlak w ogóle w niej nie występuje. Nie ma chyba jednak to większego znaczenia, bo koreańskie studio Triniti Stars stworzyło fajną gierkę, która po prostu znakomicie sprawdza się w różnych nudnych sytuacjach.

Bohaterem Bounce zombie na pewno nie jest zombie. Dobrze, może i kierowana przez nas postać nie ma idealnie białej skóry, ale nie wyłażą z niej flaki, a kiedy spada w przepaść, pojawia się nad jej głową aureola, bo staje się aniołkiem. Może się nie znam, ale wydaje mi się, że w przypadku typowego zombiaka takie rzeczy są niemożliwe.

kapi

Mniejsza z tym, kim właściwie jest ludzik z Bounce zombie. Gramy nim w trzech trybach rozgrywki. Pierwszy to standardowa zabawa podzielona na plansze, drugi to Challenge, gdzie gramy do pierwszej skuchy, natomiast Creative pozwala nam sprawdzić się w roli budowniczego, projektującego i tworzącego nowe levele.

Jegomość z Bounce zombie ciągle podskakuje i nie można go w żaden sposób powstrzymać przed wykonywaniem tego ruchu. Nie jest to dla nas ułatwienie, bowiem musimy bardzo zwracać uwagę na to, kiedy odbijemy się od platformy i postanowimy przeskoczyć przepaść. A bez popisywania się w ten sposób, nie jest możliwe dotarcie do mety i zjedzenie pysznego, azjatyckiego przysmaku.

Plansz dostępnych w opisywanej produkcji jest naprawdę dużo. Biorąc pod uwagę, że oddano w nasze ręce więcej niż jeden rodzaj zabawy, trudno na cokolwiek narzekać. No, dobra – wkurzające są troszkę reklamy, ale trzeba brać pod uwagę, że w Bounce zombie nie mamy mikropłatności, tak więc gierka jest tak naprawdę całkowicie darmowa.

Na screenach wszystko wygląda całkiem dobrze, ale nie powiedziałbym, że tak jest w rzeczywistości. Na dużym wyświetlaczu widać sporo niedociągnięć, co na pewno będzie przeszkadzało nieco bardziej wymagającym osobnikom.