Boost Beast – zombiaki, strzeżcie się… zwierząt!

0
322

Co by było, gdyby spełniły się niektóre filmy i książki, a ludzie zostaliby zamienieni w zombie? Odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista: w takiej sytuacji naszą planetę starałyby się uratować zwierzaki. Jeżeli ciekawi jesteście, jak wyglądałaby ta niecodzienna wojna, zagrajcie w produkcję Boost Beast.

Można rzec, że autorzy Boost Beast nie wysilili się za bardzo w kwestii fabuły. W końcu historii o zombie i ich inwazji jest cała masa. Dobra wiadomość jest – na szczęście – taka, że w opisywanym tytule nie ratują nas służby specjalne USA ani też wariat z piłą łańcuchową. Dla jednych może to być niewystarczający argument przemawiający za wyjątkowością gry, a dla drugich – wręcz przeciwnie.

boost

Jeżeli biorąc się za czytanie o Boost Beast, liczyliście na strzelankę z prawdziwego zdarzenia, możecie już teraz zakończyć lekturę tego wpisu. Dlaczego? Bo ta gierka to nic innego, jak układanka z gatunku match-3. Podkreślam jednak, że nie do końca taka sama, jak wszystkie inne!

Plansze w grze pozwalają nam na rozprawianie się z kolejnymi falami zmutowanych ludzi. Niektóre z nich to również okazja do tego, by stanąć oko w oko z jakimś silnym bossem, który jest znacznie bardziej wymagający od przeciętnych oponentów. W jaki sposób zadajemy ciosy w Boost Beast? Oczywiście, łącząc ze sobą kolorowe elementy występujące w danym levelu.

boost1

Aby połączenie było efektywne, nie wystarcza znalezienie zaledwie trzech identycznych główek zwierzaków. Najlepiej jest łączyć minimum cztery, gdyż wówczas możemy liczyć na dodatkowe wsparcie sojuszników, które w starciach ze sporą grupą przeciwników jest czymś więcej niż tylko zwykłą pomocą. A co wtedy, gdy nawet takie rozwiązania nie pomagają? Autorzy Boost Beast pomyśleli również i o tym i przygotowali kilka power-upów w postaci specjalnych bohaterów.

Gdyby nie fakt, że na regenerację straconego życia trzeba czekać w grze aż pół godziny, spędziłbym z nią za jednym zamachem znacznie więcej niż 60 minut. Ogólnie rzecz biorąc, moim zdaniem, Boost Beast to udany i godny uwagi projekt. Niestety, odnoszę wrażenie, że nie do końca wykorzystano jego potencjał i można by w nim było nieco bardziej zmodyfikować rozgrywkę (np. poprzez dodanie opcji modyfikowania ekwipunku naszych żołnierzy).