Blockadillo – niszczyć, niszczyć i jeszcze raz niszczyć!

0
380

Nie wszystkie gry mobilne muszą oferować skomplikowaną rozgrywkę. Jak doskonale pokazuje to gierka o nazwie Blockadillo, osobie grającej na urządzeniach przenośnych nie potrzeba do szczęścia wiele. Wystarczy prosta zabawa, trochę wolnego czasu i brak pospolitego obecnie limitu żyć!

Blockadillo wita nas skoczną, nieco egzotyczną, muzyczką. Menu zawiera kilka zakładek, ale tak naprawdę tylko ta rozpoczynająca rozgrywkę jest najbardziej przydatna i najczęściej wykorzystywana. O reszcie szkoda nawet pisać, bo – niestety – za bardzo nie ma o czym. No, chyba że chcecie wiedzieć coś więcej na temat tabeli wyników. Nie? Tak też myślałem. Najważniejsze, że wiecie, iż istnieje.

block

Celem gracza w opisywanej produkcji jest niszczenie kolorowych bloczków za pomocą zwierzaka, który zamienia się w piłkę. Początkowo kierowana przez nas kula jest koloru czerwonego, podobnie jak elementy do rozwalenia. Z biegiem czasu zaczyna się to jednak bardziej komplikować – kanciaste bloczki występują w różnych barwach, a naszym zadaniem jest zmienianie koloru głównego bohatera, tak aby mógł w skuteczny sposób dokonać odpowiednich zniszczeń.

Produkcja Blockadillo nie należy do łamigłówek. Żadne przygotowane tutaj wyzwanie nie wymaga od nas porządnego korzystania z zasobów umysłu. Czym zatem jest tak naprawdę opisywany tytuł? Moim zdaniem, śmiało nazwać go można zręcznościówką. Bo choć staramy się w nim tylko niszczyć, musimy przy tym uważać na całą masę przeszkód oraz przepaści, stworzonych po to, by niweczyć nasze plany.

Gierka z tego wpisu dostępna jest w Google Play za darmo. Niestety, nie mam dla Was dobrej wiadomości. Co prawda, w Blockadillo nie występuje limit żyć, ale żeby przejść plansze od A do Z, musimy zdecydować się na wykup dodatkowych poziomów. Wiąże się to z kosztem rzędu dziewięciu złotych, co na rynku mobilnym na pewno nie jest jakąś niewielką kwotą.

Jeżeli chodzi o sterowanie, w przypadku Blockadillo nie ma za bardzo o czym pisać. Lewa strona ekranu służy nam do poruszania się w lewo, a prawa… no, wiecie. Słówko mogę natomiast napisać o grafice. Na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem niezła, ale – niestety – nietrudno znaleźć w niej elementy, które wymagają mniejszych lub większych poprawek.