Block Story – minecraftowa rozgrywka w świecie smoków

0
1018

Z grami podobnymi do Minecrafta jest trochę tak, jak z runnerami. Teoretycznie jest ich tyle, że każdemu powinny się już dawno znudzić, jednak cały czas powstają nowe i są w stanie przyciągnąć na dłużej nawet największego wyjadacza. Mam nadzieję, że jest wśród Was ktoś, kto mógłby bez dwóch zdań nazwać się fanem kwadratowych sandboxów. To właśnie bowiem dla takich osób powstała produkcja Block Story.

Menu główne gry nie wygląda bardzo zachęcająco. Składa się z czterech „drewnopodobnych” prostokątów, z których korzystamy w zasadzie tylko z tego pozwalającego nam na rozpoczęcie nowej rozgrywki albo wczytanie jednego z save’ów zapisanych wcześniej. W kwestii zapisywania postępów nie ma się nad czym przesadnie rozwodzić. Warto wspomnieć tylko, że w ogóle jest taka opcja. Większą uwagą powinno się natomiast obdarzyć przede wszystkim tryby zabawy.

Do wyboru w Block Story mamy tryb Story oraz Hardcore. Czym się one od siebie różnią? W tym drugim mamy ograniczoną liczbę wskrzeszeń po śmierci, a także musimy liczyć się z dużo bardziej wymagającymi przeciwnikami. Na pewno nie muszę Wam pisać, że na dobry początek lepiej nie zawracać sobie głowy trudniejszym typem zabawy. Zamiast tego radzę zainteresować się tutorialem, dzięki któremu możemy w kilka minut przygotować się do odbycia wirtualnej przygody.

Teoretycznie opisywana gra jest podobna do Minecrafta. Możemy w niej zmieniać otaczający nas świat, budować co nam się tylko żywnie podoba i zabijać mniej lub bardziej groźnych przeciwników. Nie można jednak zapominać o kilku ciekawych opcjach, których na próżno szukać w podobnych produkcjach. Mowa tu przede wszystkim o funkcji przywoływania pikselowych smoków oraz innych stworzeń ułatwiających nam przetrwanie w niebezpiecznym świecie pełnym kanciastych elementów.

Autorzy Block Story pokusili się o zastosowanie w swoim dziele mikropłatności. Rolę wirtualnej waluty pełnią tu pikselowe diamenty. Możemy kupić je już za nieco ponad sześć złotych, ale dostępne są również dużo większe i droższe pakiety. Dzięki „błyskotkom” możemy wyposażyć bohatera w lepsze kilofy czy też siodło do ujeżdżania zwierzaków.

Aby przekonać nas do tego, że naprawdę warto wydać nieco prawdziwej kasy na grę, ludzie stojący za jej produkcją postanowili dać nam na start małą próbkę pozwalającą na zakup kilku przydatnych przedmiotów.

Sterowanie w minecraftowych grach mobilnych to zdecydowanie ciężka przeprawa. Na szczęście, w przypadku Block Story nie jest z tym najgorzej. Gałeczka służąca do poruszania się postacią oraz przyciski do podstawowych funkcji spisują się tak, jak powinny. Nieco gorzej jest z samym interfejsem, który początkowo wydaje się nad wyraz skomplikowany. Nie ma co jednak zaprzeczać, że i do niego bardzo szybko można się przekonać.