Block Buster – układaj klocuszki i ratuj… gwiazdkę [VIDEO]

0
313

Nowa gra studia Polarbit to ciekawe połączenie standardowego, ponadczasowego Tetrisa z nieco świeższą rozgrywką, w której chodzi o coś więcej, niż tylko nabijanie punktów. Jeżeli tytuł Block Buster nic specjalnie Wam nie mówi, zagrajcie w niego jeszcze dzisiaj. Na pewno nie pożałujecie swojej decyzji, a w nieco skrajniejszych przypadkach będziecie mogli poczuć się nieco… uzależnieni.

Zabawa czekająca na nas w opisywanej produkcji nie należy do specjalnie odkrywczych. Mimo to, świetnie spisuje się w praktyce i – ku mojemu zdziwieniu – potrafi zatrzymać gracza na dłużej niż przysłowiowe pięć minut. Szczerze powiedziawszy, do dziś dzień nie wiem, dlaczego tak jest. Być może wpływ na to ma głównie umysł stęskniony za retro Tetrisem, a być może coś zupełnie innego.

block

O co właściwie chodzi w Block Buster? Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się tutaj banalne. Mamy planszę z kolorowymi klocuszkami, a naszym celem jest dokładnie nowych. Oczywiście, musimy robić to w taki sposób, aby wypełniły się wszelkie luki. Ma to jednak dużo głębszy sens, niż sobie myślicie. Tutaj nie chodzi bowiem o punkty – co to, to nie! Wszystko natomiast sprowadza się do ratowania śmiesznie wyglądającej gwiazdki.

Każda plansza w grze to nieco inna plątanina bloczków. Musimy je zniszczyć głównie po to, aby uwolnić bohatera z czegoś w rodzaju pikselowego więzienia i tym samym dostać się do kolejnego etapu. Niby to nic wielkiego, ale zabawy jest naprawdę cała masa.Szkoda tylko jednego – że konstrukcja plansz prawie w ogóle nie ulega zmianie. Co prawda, ma to swoje plusy, ale z drugiej strony jest przez to nieco mniej zaskakująco i dość przewidywalnie.

block1

Autorzy Block Buster, chcąc zmobilizować nas do osiągania jak najlepszych wyników, stworzyli globalny ranking, w którym zapisują się wszystkie rezultaty osiągane przez graczy. Fajnie, że jest takie coś. Szkoda tylko, że jest to kolejny zabieg mający na celu wyłudzenie od nas nieco złotówek. Już wyjaśniam dlaczego tak sądzę.

Po każdej wpadce możemy kontynuować przygodę. Wiąże się to z wydaniem nieco diamentów, które kupić możemy – rzecz jasna – tylko za prawdziwe pieniądze. Pakiety „błyskotek” do najdroższych nie należą, ale sam fakt, że w ogóle występują jest – moim zdaniem – trochę nie w porządku. Czy naprawdę już nie można zrobić w pełni darmowej gry? Kiedyś jakoś można było, więc myślę, że teraz też nie powinno być z tym problemów.