Block Amok – wściekłe ptaki? Nie, to owce!

0
418

Piątkowy poranek poświęciłem grze Flockers, w której rolę główną odgrywały bielutkie owieczki. Jako że wspomniany tytuł bardzo przypadł mi do gustu, polubiłem wełniaste stworzenia i postanowiłem znaleźć inne gry opowiadające o ich przygodach. Poszukiwania zakończyłem na produkcji o nazwie Block Amok. Czym dokładnie jest ta gra i co takiego w niej robimy? Za chwilę powinniście poznać odpowiedź na te pytania.

Wygadałem się już o tym, że głównymi bohaterkami Block Amok są owieczki. Nie dodałem jednak, że w tym przypadku ich śmiertelnymi przeciwnikami są łaciate krowy. Niestety, nie dostajemy więcej szczegółów na temat początków wspomnianego konfliktu. Ale nawet jeżeli lubicie zagłębiać się w fabułę, jestem pewny, że w tym przypadku nie będzie Wam to w ogóle potrzebne do szczęścia.

air

Bezpośredni pojedynek między mlecznymi a wełniastymi zwierzakami przypominałby walkę Dawida z Goliatem. Nic więc dziwnego, że owce postanowiły uciec się do małego podstępu i zaangażować do walki… armaty. Problem jest jednak taki, że nigdy jeszcze nie miały okazji korzystać z tego typu maszyn i dlatego też w Block Amok pomagamy im niszczyć tekturowe, a nie prawdziwe, krowy.

Rozgrywka oferowana w grze przypomina tę z Angry Birds. Sterujemy tutaj maszyną wojenną i staramy się robić co tylko w naszej mocy, aby z planszy zniknęła konkretna liczba drewnianych bloczków oraz łaciatych oponentów. Sprawa skomplikowana nie jest, ale im więcej wyzwań uda nam się przechytrzyć, tym robi się coraz gorzej. Co to dokładnie oznacza? Przede wszystkim to, że pojawią się duże drewniane budowle o dosyć solidnych podstawach konstrukcyjnych.

Zabawa w przypadku Block Amok jest trójwymiarowa, a levele nie są podzielone w konkretny sposób. W praktyce wygląda to tak, że po prostu uruchamiamy rozgrywkę i przechodzimy z jednej planszy na drugą do momentu, w którym zaliczymy wpadkę. Wpadkę, czyli sytuację, kiedy nie uda nam się zbić klocków, używając do tego podanej liczby amunicji.

Realizowane przez nas cele pozwalają głównie na dwie rzeczy – zdobywanie nowych poziomów doświadczenia oraz wzbogacanie się. Dzięki wirtualnej walucie kupujemy albo nowe owce, albo pojazdy dla nich. Oczywiście, nie od razu możemy pozwolić sobie na najlepsze fanty. Ba, można napisać więcej – niektóre z nich dostępne są tylko dzięki mikropłatnościom.

Miałem wątpliwości, czy autorzy gry Block Amok dobrze rozwiążą kwestię sterowania, ale teraz wiem, iż nie miałem, czym się martwić. Dotykowe przyciski w połączeniu z intuicyjnym kierowaniem kamerką spisują się w praktyce znakomicie i nie można mieć do nich jakichkolwiek zastrzeżeń.