Blade Waltz – mistrzem być chcesz, combosy ćwiczyć musisz!

0
396

Blade Waltz to prawdziwa perełka dla miłośników hack and slashów. Miałem pograć w nią parę minut, a skończyło się to kilkugodzinną sesją, której absolutnie nie żałowałem. Dobra wiadomość jest taka, że produkcja studia Netmarble Games dostępna jest za darmo! Złą już znacie – bardzo zabija czas, przez co łatwo zaniedbać inne obowiązki!

Gra Blade Waltz nie należy do najmniejszych projektów, dlatego też trudno się dziwić, że pobranie jej z Google Play oznacza tylko wstęp, po którym przychodzi znacznie dłuższy download innych niezbędnych plików. Na szczęście, cały proces umila się nam przeglądem dostępnych postaci. Możemy dzięki niemu poczytać o wszystkich zalet trzech głównych bohaterów, a także zapoznać się bliżej z wykonywanymi przez niego atakami.

blad

To, co na pewno wyróżnia Blade Waltz, to świetnie wykonany system combosów. Hack and slashe mają to do siebie, że często wszystko robi się w nich na oślep, ale nie tym razem. Podczas gry możemy zadawać ciosy tylko wtedy, gdy w odpowiedni sposób użyjemy dostępnych guzików. Na początku mamy do dyspozycji zaledwie dwa sposoby atakowania, co z biegiem czasu sukcesywnie ulega zmianie.

Trudno powiedzieć coś złego na temat przygotowanych rodzajów rozgrywki. Możemy łączyć się z ludźmi w gildiach, dostajemy okazję do przeżywania najróżniejszych przygód w kilka osób, a do tego – rzecz jasna – mamy do ukończenia długaśną kampanię jednoosobową, gdzie na planszach czekają na nas zarówno podrzędni rywale, jak i prawdziwi, muskularni bossowie. Gdyby nie fakt, że wejściówką są specjalne klucze, wszystko byłoby wręcz idealne.

Same combosy to jeszcze nie wszystko, co możemy ulepszać. Bohaterowie Blade Waltz różnią się stylami walki i używanym ekwipunkiem, ale każdego z nich możemy w taki sam sposób modyfikować, dodając do ich drzewek umiejętności nowych skilli lub dopieszczając zbroje bądź bronie.

Blade Waltz mogłoby wyglądać znacznie lepiej, ale prawdopodobnie wtedy brakowałoby płynności na starszych modelach smartfonów. Trzeba zatem pogodzić się z tym, co jest. A naprawdę trudno się do czegoś przeczepić. Owszem, kwadratowe postaci nie są już obecnie czymś zupełnie normalnym, ale kto by zwracał na to uwagę, kiedy z każdej strony non-stop dochodzi do ataków przeróżnych kreatur?