Bird Mania – nie ma mocnych na polskiego ptaka!

0
396

Cudze chwalicie, swego nie znacie – mówi stare, polskie przysłowie. Mimo że powstało ono wiele lat temu, cały czas jest jak najbardziej aktualne. Można to z całą pewnością udowodnić na prostym przykładzie: na każdym kroku zachwycamy się fińskimi Angry Birdsami, a kompletnie umyka nam to, że polscy twórcy przygotowali apkę nazwaną Bird Mania.

Niestety, w przypadku gry Bird Mania nie będę mógł uraczyć Was długaśną historią głównego bohatera. Na potrzeby wpisu postanowiłem rozruszać wyobraźnię i zastanowić się nad tym, dlaczego pewien ptaszek postanowił wyruszyć w podróż, rozbijając balony, zbierając gwiazdy i niszcząc swoich kolegów. I wiecie na co wpadłem? Moim zdaniem, opisywane stworzonko zdecydowało się porzucić swój rodzinny dom i wbrew innym znaleźć sobie nową miejscówkę. Brzmi ciekawie, no nie?

Polska gierka jest zręcznościówką typu endless, a więc jedyne, co przychodzi nam w niej robić, to śrubować rekordy. Jak nietrudno się domyślić, nasze rezultaty zależą w tym przypadku od tego, jak długo utrzymamy bohatera przy życiu i ile uda mu się zebrać różnych fantów. Oczywiście, nie bez znaczenia jest także eliminowanie przeszkadzających nam rywali.

Bird Mania ptaszek lata samoczynnie, natomiast my mamy wpływ na to, kiedy przyjmie skuloną pozycję i przejdzie do ataku, a kiedy zmniejszy lub zwiększy wysokość swoich podniebnych podbojów. Na szczęście, ludzie ze studia Teyon zrezygnowali z kombinacji w kwestii sterowania, dlatego też wszystko, co jest dostępne w grze jest proste i standardowe, czyli takie, jak być powinno.

Kiedy skusimy, możemy zregenerować życie ptaszka za pomocą wirtualnego serca. Niestety, nie jest ono darmowe, chociaż dobra wiadomość jest taka, że w Bird Mania innych mikropłatności nie ma. Można zatem śmiało napisać, że opisywana polska gierka jest darmowa dla tych, którzy po prostu sobie tego życzą.

Nie można napisać, że Bird Mania prezentuje się fenomenalnie, ale nie wydaje mi się, by znalazło się wśród Was wiele osób, które narzekałaby na wygląd tej produkcji. Jak widzicie na screenach, nie jest ona przykładem możliwości współczesnych grafików, ale na pewno nie razi w oczy niedoskonałością.