Best Friends – zostań zombie i niszcz swoich znajomków!

0
427

Opisywana przeze mnie gra przedstawiana jest w Google Play jako Best Friends, ale w rzeczywistości nazywa się Zombie vs Zombies. Na szczęście, to już koniec skomplikowanych wątków, bo zarówno sama produkcja, jak i oferowana w niej rozgrywka należą do dosyć prostych i – co najważniejsze – skutecznie zabijających nudę.

Jeżeli należycie do osób, które zwracają uwagę na każdy wizualny detal i krzywią się na sam widok wyrazistego piksela znajdującego się na głowie wirtualnej postaci, bardzo szybko rozczarujecie się gierką Best Friends. Nie ma co ukrywać – wspomniana apka od samego początku sprawia wrażenie słabo wykonanej, a wręcz brzydkiej. Jakby tego było mało, dostępne w niej polskie tłumaczenie jest stworzone na bazie Translatora, a czcionka zupełnie nie radzi sobie z naszymi ojczystymi znakami.

zombie

Pod względem audiowizualnym na pewno nikt z Was nie będzie zadowolony z Best Friends. Prawdopodobnie podczas gry będą denerwować Was także reklamy oraz ciągłe prośby o wystawienie oceny w Google Play. Myślicie, że wyłączycie internet i będzie po sprawie? Szkopuł w tym, że nie, bo apka z tego wpisu jest po prostu bezużyteczna w trybie offline.

Best Friends to przedstawiciel gatunku match-3. W każdej planszy chodzi o to, by łączyć ze sobą różne kolorowe klejnoty i tym samym zadawać obrażenia przeciwnikowi. Oczywiście, zwycięzcą zostaje ten, kto szybciej wyeliminuje swojego oponenta. Warto zaznaczyć, że walka nie odbywa się w sposób turowy, a więc im szybciej będziemy wykonywać kolejne ruchy, tym lepiej dla nas.

zombie1

Jeżeli mamy ochotę, możemy połączyć profil w Best Friends z portalem społecznościowym Facebook i rywalizować ze swoimi znajomymi. Jak działa ta opcja w praktyce – szczerze mówiąc nie mam pojęcia, bo po prostu bałem się zaryzykować. Owszem, gra sama w sobie jest całkiem fajna, ale mam wrażenie, że mogłaby wysyłać SPAM w moim imieniu.

Jedynym urozmaiceniem zabawy w Best Friends jest szerokie grono nowych postaci. Niektóre z nich odblokowujemy za wirtualną kasę, natomiast posiadaczami innych stajemy się po zwycięskim pojedynku. Nie jest to bardzo wyrafinowany dodatek, ale lepszy taki, niż żaden.