Bee Leader – pszczółka Maja sobie lata…

0
344

Jeżeli zastanawialiście się kiedyś dlaczego kogoś pracowitego określa się mianem pracowitej pszczółki, są dwa wyjścia: albo nie uważaliście w szkole na lekcjach biologii, albo też nie mieliście okazji zagrać w produkcję mobilną Bee Leader. Jeżeli mam rację co do obu tych rzeczy – nie martwcie się, do szkoły wracać nie musicie. Chcąc jednak zrozumieć świat bzyczących owadów w żółto-czarne paski, radzę Wam zainteresować się apką od studia Flightless.

Główną bohaterką opisywanej gry jest – rzecz jasna – pszczoła. Myślę, że w tej kwestii nie możecie być w żaden sposób zaskoczeni, bo już sama nazwa produkcji daje nam do zrozumienia, czego możemy się po niej spodziewać. Jeżeli chciałbym zacząć w standardowy sposób, napisałbym Wam o rozgrywce. W tym przypadku chcę jednak zacząć od grafiki, ponieważ to właśnie ona jest – moim zdaniem – największą zaletą Bee Leader.

Co takiego potrafi uraczyć w wyglądzie apki? Przede wszystkim konstrukcja wirtualnego świata oraz menu głównego. Zarówno w tym pierwszym, jak i drugim przypadku mamy do czynienia z okrągłym światem, wokół którego latają sobie chmurki oraz różnego rodzaju naturalne przeszkody, które w skuteczny sposób są w stanie pokrzyżować plany kierowanym przez nas pszczołom.

Bee Leader nie mamy plansz do ukończenia. Wszystko sprowadza się tutaj do bicia rekordów punktowych, które wyrażone są w liczbie zebranego nektaru, a dokładniej rzecz biorąc, nektaru zamienionego w miód. Oczywiście, nie oznacza to, że w grze zmuszeni jesteśmy latać ciągle nad tym samym światem. Nie brakuje tutaj wirtualnej wsi czy chociażby zbiorowisk wysp, w których spotkać można inne typy przeszkadzajek.

Na początku naszej miodowej misji przychodzi nam kierować tylko jedną bohaterką. Z czasem możemy werbować kolejne, dzięki czemu jesteśmy w stanie transportować dużo większą ilość nektaru. Choć sprawa wydaje się stosunkowo prosta, jestem przekonany, że po sesji z Bee Leader nawet najbardziej doświadczony gracz doceni to,co pszczoły robią na co dzień.

Standardowe sterowanie w grze oparte jest na dotykowej konsolce. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by uległo to zmianie. Oczywiście, za naszą zgodą. Do wyboru mamy nie tylko akcelerometr, lecz także inne ciekawe wariacje. Każdy z Was powinien więc znaleźć coś dla siebie.