Beach Buggy Racing – ścigałkowa kontynuacja androidowego hitu [VIDEO]

0
411

Beach Buggy Blitz, o którym miałem okazję pisać dla Was na początku tego roku, został pobrany z Google Play ponad dziesięć milionów razy, dzięki czemu zyskał miano androidowego hitu. Dlaczego o tym wspominam? Bo gra od studia Vector Unit doczekała się w tym tygodniu swojego następcy. Znaleźć go można pod nazwą Beach Buggy Racing i – co tu dużo mówić – po prostu spisuje się rewelacyjnie!

Opisywana apka rozpoczyna się dosyć niewinnie. Po chwili standardowych ekranów wstępnych przychodzi nam poznać tajniki poruszania się wirtualnym pojazdem oraz wykorzystywania schwytanych power-upów. Ostatnią częścią szkolenia jest wzięcie udziału w wyścigu. Nie musimy go wygrać, by móc rozpocząć właściwą rozgrywkę, tak więc możemy jechać na pełnym luzie i tym samym dać sobie chwilę na przyzwyczajenie się do realiów, jakie panują w mobilnym świecie motoryzacyjnej rywalizacji.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, Beach Buggy Racing skupia się głównie na wirtualnej karierze gracza, a nie pojedynczych eventach, gdzie najważniejszą rzeczą jest zbieranie pieniążków oraz przetrwanie na torze tak długo, jak to tylko możliwe. Oczywiście, między wersją pierwotną gry a jej sequelem znaleźć można też sporo podobieństw. Mimo to już teraz mogę powiedzieć, że druga część zrobiła na mnie lepsze wrażenie.

Do przejścia mamy w produkcji kilkadziesiąt pojedynków osadzonych na wszelkiej maści torach wyścigowych. Nie tylko ścigamy się tutaj na plaży, lecz również w miasteczkach oraz czymś, co na pierwszy rzut oka przypomina gęstą dżunglę pełną niespotykanych gatunków roślin. Rywalizacja podzielona jest w przypadku Beach Buggy Racing na kilka rozdziałów, na końcu których zawsze czeka nas potyczka z bossem. Dopiero pokonanie go daje nam wejściówkę do rozpoczęcia zabawy w nowej miejscówce.

Jeśli chodzi o możliwości upgrade’owania auta, nic w tej kwestii nie uległo zmianie. Możemy za wirtualną kasę albo zmieniać poszczególne parametry naszej „bryczury”, albo też zdecydować się na całkiem nowy model. Oczywiście, do skorzystania z tej drugiej opcji przydają się mikropłatności, które – na szczęście – absolutnie nie psują frajdy związanej z grą.

Beach Buggy Racing nie zawodzi pod względem audiowizualnym. Choć gra nie zajmuje w pamięci telefonu nawet 100 MB, prezentuje się naprawdę bardzo dobrze i to nie tylko na małych, lecz również większych wyświetlaczach. Gdybym chciał bardzo się do czegoś przyczepić, prawdopodobnie byłby to limit żyć. Autorów gry ratuje jednak tutaj to, że dostęp do rozgrywki regeneruje się w ciągu niecałych 5 minut, a można też zdecydować się na obejrzenie reklamy i w ogóle nie martwić się czekaniem.