Badminton 3D – fajna gra sportowa bez zbędnych „wodotrysków”

0
587

Niektórzy oczekują od gier sportowych bardzo wiele, ale ja wychodzę z założenia, że od realistycznych i wyjątkowo zaawansowanych produkcji są konsole i PC-ty. Nie wiem, czy większość z Was ma podobne podejście, czy nie. Mimo wszystko, liczę, że tak, ponieważ na pewno będziecie wówczas zadowoleni z tego, co oferuje Badminton 3D.

W grze Badminton 3D nie wita nas ładnie wyglądające menu. Ekran główny podzielony jest na pół, z czego 50 procent zajmują nam właściwe przyciski, a kolejne 50 – odnośniki do innych gier stworzonych przez autorów tejże aplikacji. Można sobie pisać, że jest to raczej mało profesjonalne. I trudno się z tym nie zgodzić. Myślę jednak, że ważniejsza od wyglądu jest rozgrywka, a do tej pod żadnym pozorem nie można się tu przyczepić.

Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, iż w Badminton 3D najważniejsze jest pole do gry, występujący nam nim zawodnicy oraz – rzecz jasna – lotki. Apka pozwala nam rywalizować zarówno z prawdziwymi, jak i wirtualnymi oponentami i – co bardzo ważne – nie tylko w jednym czy dwóch trybach zabawy.

Jeżeli lubicie grać w pojedynkę, będziecie mogli skorzystać z zakładki Championship, League oraz Tournament. Odnośnie Multiplayera, sprawa ma się nieco inaczej, gdyż tutaj dostępny jest tryb online oraz taki, który dzieli ekran na pół i pozwala na rywalizowanie ze znajomymi na jednym urządzeniu.

Wirtualną walutę stanowią w Badminton 3D wspomniane przeze mnie lotki. Dzięki nim możemy wyposażyć się w nowe buty, stroje oraz inne przedmioty przydające się w trakcie meczów. O cenach wypowiadać się zbyt długo nie będę. Moim zdaniem, stoją na przyzwoitym, normalnym poziomie.

Gra w wirtualnego badmintona wydaje się skomplikowana, ale absolutnie taka nie jest. W opisywanej produkcji bardzo dobrze rozwiązano kwestię sterowania, dzięki czemu już po kilkunastu minutach możemy skupiać się jedynie na szlifowaniu swoich umiejętności, a nie na przyswajaniu „podstaw z podstaw”.

Osobiście, miło spędza mi się czas z Badminton 3D i na pewno będzie to gra, do której będę w najbliższym czasie dość często zaglądał. A czy nie znudzi mi się za tydzień czy dwa? Póki co, ciężko to stwierdzić.