Bad Bad Birds – z ptakami się nie zadziera! [VIDEO]

0
404

Wyobrażacie sobie połączenie Angry Birdsów z typowym tower defensem oraz czymś w rodzaju Candy Crush Saga? Być może się mylę, ale jest to raczej ciężkie. Na szczęście, chodzą po tym świecie osoby, którym nie sprawia to większych problemów. Właśnie dzięki nim nie musimy ciągle grać w takie same gry, a możemy miło spędzić czas, bawiąc się w Bad Bad Birds.

Kim dokładnie są bohaterowie Bad Bad Birds pisać raczej nie trzeba. W końcu już sama nazwa gry wskazuje, że będziemy mieli w niej do czynienia z ptakami. I to po raz kolejny takimi, które nie są przyjaźnie nastawione do otoczenia, a już na pewno nie do swoich przeciwników, którzy w tym akurat przypadku nie są porywającymi jaja świniami, lecz skrzydlatymi stworzeniami chcącymi napaść na dom pewnej ptasiej rodziny.

Tak jak pisałem, gra stworzona przez studio Pocket Scientists to szalone połączenie trzech gatunków. Nie będę jednak zanudzał Was teorią, bowiem to praktyka powinna Wam najwięcej wyjaśnić.

defen

Bad Bad Birds naszym zadaniem jest uchronić drewniany domek umieszczony na drzewie przed atakiem niebezpiecznych ptaków. Przeciwnicy występują w wielokolorowych wersjach, co wbrew pozorom nie jest wcale mało istotne. Dlaczego? Ano dlatego, że naszych wrogów możemy eliminować jedynie poprzez łączenie ze sobą co najmniej trzech symboli w tym samym kolorze. Plansza do typowej zabawy match-3 zawsze znajduje się na samym dole ekranu, dzięki czemu możemy śledzić akcję i na bieżąco decydować się na wykonywanie poszczególnych ruchów.

Oczywiście, im więcej połączeń uda nam się dokonać, tym lepiej. Nie jest powiedziane, że niedozwolone są cztero-, pięcio-, a nawet dziesięcioelementowe kombinacje. Te ostatnie nie dość, że pozwalają skutecznie rozprawić się z wrogiem, umożliwiają także zdobycie jednego z kilku dostępnych ulepszaczy.

Power-upy występują w postaci bomb, dynamitów oraz kostek zamrażających. Możemy zdobyć je w trakcie gry, ale nikt nie broni nam także udać się do wirtualnego sklepiku i za zgarnięte monety kupić nieco dodatków. Oczywiście, udostępniono nam także opcję zakupu mobilnej waluty za prawdziwą kasę, a więc i bez monet za uczciwą grę także można sobie poradzić.

Jeżeli mamy na to ochotę, możemy grać w Bad Bad Birds, łącząc się wcześniej z Facebookiem. Pozwala nam to porównywać osiągnięte przez nas rezultaty z sukcesami ludzi z całego świata.

Gra pod względem audiowizualnym wypada bardzo dobrze. Wszystko w wirtualnym świecie jest kolorowe i nie widać w nim niczego, co mogłoby popsuć humor. No może poza reklamami, które aktywują się za każdym razem, gdy ukończymy dany poziom.