Autumn Walk – jesienny spacer z wirtualnym pieskiem

0
464

Każdego dnia – co najmniej trzy razy dziennie – chodzę ze swoim psem na spacer. Widocznie nie jestem kreatywny, bo nigdy podczas przechadzek po uliczkach parku nie pomyślałem o tym, że można zrobić grę na ten temat. Bzdura? Nie, naprawdę w Google Play dostępna jest produkcja Autumn Walk i naprawdę chodzi w niej tylko o… chodzenie z pieskiem.

Bohaterem Autumn Walk jest pewien dżentelmen w eleganckim, choć trochę staromodnym, garniturze. Wspomniany pan ma już dosyć swojego buntowniczego psa, dlatego postanowił nauczyć go chodzenia „przy nodze”. Jeżeli macie w domu sierściucha ważącego co najmniej 20 kilogramów, doskonale wiecie, że taka tresura do prostych nie należy, a czasem wręcz jest przyczyną porannych zakwasów. Wierzcie mi – znam to z własnego doświadczenia!

Podczas wirtualnego spaceru chodzi o to, by w porę upominać zwierzaka i przywoływać go do porządku. Kiedy widzimy, że nie chce iść dalej, musimy szybko dotykać ekranu palcami, natomiast gdy zaczyna ciągnąć, najpierw raz kładziemy palec, a później przytrzymujemy go przez kilka sekund.

Im więcej metrów (w tym przypadku stóp) uda nam się przejść bez niepożądanych przygód, tym lepiej. Oczywiście, początkowo osiąganie dobrych rezultatów wydaje nam się to strasznie trudne, ale po pewnym czasie niektóre zachowania po prostu wchodzą w krew i nie musimy się nad nimi specjalnie zastanawiać.

W Autumn Walk nie zbieramy błyskotek ani też nie wykonujemy żadnych wyjątkowo skomplikowanych misji pobocznych. Jedynym dodatkiem są stroje, dzięki którym nie tylko zmienia się wygląd postaci, lecz również prowadzone przez nią monologi. Minusem na pewno jest fakt, że nowe smokingi, garnitury i inne dostępne są odpłatnie. Trzeba też dodać, że kiedy wejdziemy do sklepu, a później postanowimy z niego wyjść… zostaniemy wyrzuceni do ekranu głównego.

Nie wierzę w to, że Autumn Walk spodoba się większości z Was. Myślę, że tylko nieliczni będą chcieli ją wypróbować. A szkoda, bo – wbrew pozorom – jest to całkiem ciekawa propozycja, która – moim zdaniem – powinna spodobać się miłośnikom niecodziennych zabaw.