Armor Blade – na wojnie nie ma miejsca dla słabeuszy!

0
550

Armor Blade zabierze Was do świata pełnego postaci fantasy takich jak orki, gobliny czy zamaskowani jeźdźcy. Jeżeli zależy Wam na grze, która będzie dobra na kilka minut nudy, musicie wybrać coś innego. Bo tutaj potrzeba sporego zaangażowania i dyspozycyjności oferowanej każdemu członkowi gildii!

Śmiało można powiedzieć, że Armor Blade zaczyna się bardzo niemrawo. Wszystkie pojedynki z oponentami bez problemu wygrywamy, a i po zwycięskich bitwach raczej nie mamy wiele do roboty. Później jest już tylko lepiej i mówię to z pełnym przekonaniem!

blad

Armor Blade kierujemy oddziałami przeróżnych wojowników. Główny bohater przemierza mniej lub bardziej niebezpieczne lokalizacje i zdobywa w nich rozmaite przedmioty, a także napotyka oponentów, z którymi musi walczyć na śmierć i życie. Oczywiście, nasza w tym głowa, by po pojedynkach żołnierze wracali z tarczą, a nie z podkulonymi ogonami.

Na samym początku naszymi sojusznikami są podstawowi rycerze. Kiedy jednak stajemy się coraz potężniejsi i rozpoznawalni, do grona naszych podwładnych chce dołączyć coraz więcej uzdolnionych i przydatnych jednostek. I – rzecz jasna – warto z tego korzystać, ponieważ same bitwy z komputerowymi rywalami to nie wszystko, co oferuje Armor Blade.

Mimo że na początku może się tak wydawać, opisywana produkcja nie skupia się przede wszystkim na Single Playerze. W trybie stworzonym dla wielu graczy nie tylko możemy dołączać do gildii lub stworzyć swoją własną, lecz także dostajemy okazję do pokierowania wojownikami w typowej walce PvP lub w tzw. Raidzie.

Duża liczba przedmiotów do zdobycia oraz fakt, że w Armor Blade gra coraz więcej osób na pewno zachęcą niektórych z Was do wypróbowania możliwości dzieła studia Come Plus. Ja na pewno po zakończonych testach jeszcze wiele razy do niego zajrzę. I pewnie nie będę mógł się później oderwać od ekranu, bo w tym przypadku jest tak, że im więcej serca wkładamy, tym trudniej nam o darowanie sobie kolejnej rozgrywki.